czwartek, 5 lutego 2015

Książki, o których marzę

Poniższy spis to ułamek całego katalogu pozycji, które chciałabym posiadać, ponieważ jestem głęboko przekonana o tym, że posiadanie książek może zdziałać cuda. Nie wiem jeszcze jakie, ale właśnie takiej teorii się trzymam.





HISTORIA PIĘKNA, Umberto Eco

Czyli wyprawa przez kanony i tajemnice piękna, od zarania dziejów kultury aż po teksty współczesne. Jak mówili o pięknie uczeni? Jak widzieli piękno przeciętni ludzie? Czy koncepcja piękna ma jakiekolwiek cechy stałe?







HISTORIA BRZYDOTY, Umberto Eco

Druga strona monety. A może wcale nie? Czym była i czym jest brzydota? Czy to, co brzydkie, zawsze takie było? Trzymałam tę książkę w dłoniach i mogę powiedzieć jedno - w brzydocie ilustracji w niej zawartych tkwi całe zaplecze uroku. 






TRYLOGIA IGRZYSK ŚMIERCI, Suzanne Collins

(Czy muszę opowiadać, o czym są Igrzyska śmierci?) Tak, właśnie takie wydanie mi się śni. Opasłe, ciężkie tomisko, które zajmie połowę półki i które trudno trzymać w dłoniach. Grube książki są sexy.








KSIĘGA WSZYSTKICH DOKONAŃ SHERLOCKA HOLMESA, sir Artur Conan Doyle

O tak, o właśnie tak. Kolejne ogromne tomiszcze. Przykleja się do moich rąk przy każdej wizycie w empiku (zazwyczaj chodzę tam tylko w celach turystycznych) i mówi, że mnie kocha i za mną tęskni. Ależ ja też kocham i tęsknię! Kiedyś ta książka będzie moja.




KOMEDIE, William Shakespeare (w przekładzie Stanisława Barańczaka)

Jestem zdania, że dobrze mieć na półce Shakespeare'a, a jeszcze lepiej - Shakespeare'a w przekładzie Barańczaka. Właściwie to zdanie broni się samo i nie trzeba go rozwijać. A jednak pozwolę sobie dodać, że wydanie tej książki jest olśniewające.






TRAGEDIE I KRONIKI, William Shakespeare (w przekładzie Stanisława Barańczaka)

Historia jak powyżej. Nic dodać, nic ująć. Moje turystyczne wypady do empiku ocierają się czasami także o te dwie pozycje i, mówię wam, są wspaniałe (i wypady i książki).






SAGA O WIEDŹMINIE, Andrzej Sapkowski

Jeśli ktoś nie zna Sapkowskiego - to taki polski Tolkien i Martin, ale bardzo słowiański, rubaszny i swojski. Po raz pierwszy czytałam opowieści o Wiedźminie w gimnazjum. Wprost idealnie - poczucie humoru Sapkowskiego już do mnie przemawiało, ale było to dość dawno temu, by móc teraz przeczytać sagę po raz kolejny. Chcę więc Sapkowskiego, najlepiej właśnie w tej nowej edycji, bo bardzo mi się podoba



 


20 KSIĄŻEK NA 20-LECIE WYDAWNICTWA ŚWIAT KSIĄŻKI

Co prawda nadal nie jestem przekonana, czy te okładki mi się podobają, czy nie, ale sama seria bardzo mnie zainteresowała. Na liście dwudziestu książek znajdują się tacy autorzy jak Marek Bieńczyk, Inga Iwasiów, Hanna Krall i Eustachy Rylski. Książki ważne i w swoim założeniu w jakimś stopniu definiujące ostatnie 20 lat polskiej literatury.




Tworząc to zestawienie kierowałam się kryterium ceny. Każda z książek Eco kosztuje ponad 100 złotych; Igrzyska, Księga wszystkich dokonań oraz dzieła Shakespeare'a to koszt około 50 złotych za książkę. Pozycje z Sagi o Wiedźminie oraz Serii 20 książek na 20-lecie kosztują około 30 złotych za sztukę. Jak łatwo się domyślić, myślą przewodnią tej notki są "książki, na które chwilowo mnie nie stać, a ich skolekcjonowanie zajmie mi zapewne dużo czasu, choć przecież zawsze mogło być gorzej".

Kolejne "Książki, o których marzę" będą może bardziej optymistyczne? ;)

23 komentarze:

  1. Czytałam tylko "Igrzyska śmierci" i mogę z czystym sercem polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam :) Mam ebooka, ale chciałabym mieć trylogię w wydaniu papierowym <3

      Usuń
  2. Coś w tym jest, że grube książki są sexi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi, że muszę w końcu przeczytać Igrzyska śmierci.
    A jakoś nie było okazji :C

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja, jako że nie czytałam jeszcze Igrzysk śmierci to mam wahania nastrojów. Raz chcę trylogię a raz pojedynczo wszystkie 3, nie mogę się zdecydować, więc ciągle nie mam Igrzysk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się zdecydowałam... teraz tylko kupić!

      Usuń
  5. IŚ jeszcze w twardej okładce można kupić, jeszcze grubsza trylogia! ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wolę wypożyczać,niestety nie mam miejsca na książki w domu...

    zapraszam na https://www.facebook.com/przeczytanki

    OdpowiedzUsuń
  7. Szekspira tez bym chciała :) ale trylogii nie chciałabym w jednym wydaniu, jakos mi to nie pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam ochotę na grube, grube, grube książki! ;)

      Usuń
  8. Ja kocham Igrzyska Śmierci i całą serię Zmierzch <3 Nostalgia Anioła też jest piękna <3

    http://luxwell.blogspot.com/2015/01/long-absence.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami żałuję, że mam już całą sagę wiedźmińską, bo to nowe wydanie jest po prostu cudowne i wiem, że lepiej by się prezentowało na półce niż to z 2011 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, przyznaję, to wcześniejsze szału nie robi ;)

      Usuń
  10. Sherlocka mam, na Eco bym się skusiła, Szekspira wolałabym w oryginale, a o własnym Sapkowskim zawsze marzyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bieńczyka mam, okładka jest świetna. Z Twojej listy resztę książek z 20 książek na dwudziestolecie też bym chciała, jako i Ecco i zbiorówkę Szekspira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam dziś Bieńczyka właśnie! I...okej, muszę przyznać, okładka JEST świetna!

      Usuń
  12. Podobnie, jak Ty marze o dwóch książkach Szekspira w tych niezwykłych wydaniach i tłumaczeniu. "Igrzyska śmierci" również przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Igrzyska śmierci" polecam! :) Sama również chcę przeczytać Wiedźmina :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy PannaKac ma urodziny? :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...