sobota, 21 lutego 2015

Nie samą książką człowiek żyje. Seriale: FORTITUDE



Fortitude (2015)
gatunek: dramat, kryminał


Usytuowany na skraju koła podbiegunowego Fortitude jest jednym z najbezpieczniejszych miast na Ziemi. Nigdy nie było tu brutalnych przestępstw, aż do teraz. (źródło: filmweb.pl)


Opis serialu jest lakoniczny, żeby nie powiedzieć - chłodny jak klimat, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. A przecież wyzwań będzie sporo. Temperatura, ziemia po horyzont zasłana grubym śniegiem, poczucie pustki i samotności, widoczne w oddali widmo niedźwiedzia, najbardziej brutalnego mieszkańca ziem okalających Fortitude.

Ale czy na pewno powinniśmy obawiać się jedynie niegościnności tych terenów?

Nie chcę spoilerować, więc nie napiszę dziś wiele. Złośliwość uprzedzania faktów pozostawiam sobie tylko na użytek spotkań towarzyskich face to face, gdy mogę śledzić na żywo obraz rozpaczy na twarzach słuchaczy. Dziś spoilerów nie będzie, bo już od pierwszej sceny serial gwarantuje niespodziewane zwroty akcji i zastałą, mroźną aurę wiszącą nad wszystkimi zdarzeniami. Nie chcę, żebyście to stracili, bo klimatyczny zwiastun serialu to dopiero początek.

Właśnie to najbardziej na mnie działa. Zamknięta przestrzeń, miasta poza mapą, społeczności tak zwarte, że wszystkie tajemnice muszą być chowane nie do szafy, ale głęboko pod skórę, pod paznokcie, pod gładko zaczesane włosy. Fortitude to właśnie tego typu miasteczko. Populacja: 713. Przestępstw: właściwie brak. Podstawowe wyposażenie: dobre buty, gruba czapka i broń. Zatrudnienie: w przyszłości być może hotel położony pod lodowcem. O ile wszystko dobrze się ułoży.

Idealny moment, by pojawił się trup.

Oczywiście w takich miejscach zmarli się zdarzają, jak wszędzie. Szeryf nosi przy sobie zdjęcie rozczłonkowanego mężczyzny, by straszyć zbyt pewnych siebie podróżników. Niepotrzebne są wyszukane słowa, by zbudować napięcie ani wybuchy w hollywoodzkim stylu, by zmrozić krew w żyłach. Serial płynie swoim własnym torem, powoli ujawniając skomplikowane stosunki łączące mieszkańców Fortitude. Żadna rzecz nie jest pewna - już od pierwszego odcinka jesteśmy pozostawieni przed tą podstawową oczywistością. Nic nie jest tak jasne, jak się z pozoru wydaje. Osada na końcu świata rządzi się swoimi prawami.

Obsada aktorska serialu jest naprawdę dobra. Michael Gambon (znany między innymi z roli Albusa Dumbledore'a), Stanley Tucci (ostatnio grał Caesara w Igrzyskach śmierci), Richard Dormer (Lord Beric Dondarrion w Grze o tron), Christopher Eccleston (Doktor z Doktora Who i Matt Jamison z Pozostawionych) i Sofie Gråbøl (grająca rolę detektyw Sary Lund w duńskim serialu Forbrydelsen, na podstawie którego powstał amerykański serial The Killing). Każdy fan zapierających dech w piersiach krajobrazów zostanie w pełni usatysfakcjonowany, a miłośnicy morderstw i niejednoznaczności ludzkiej natury będą mieli o czym rozmyślać. A przecież serial ledwo się zaczął!

Czy jesteś gotów, drogi podróżniku, by pozostawić kontynent daleko za sobą?


(Czy to tylko mi się skojarzyło?)

12 komentarzy:

  1. Dopisuję do listy, coś mi się wydłuża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzedzam, że będę o serialach pisać więcej. Więc lista nie jest zamknięta ;P

      Usuń
  2. Tyle seriali, a ja nie mam na nie czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo braku czasu nie mogę sobie odmówić kolejnych seriali...

      Usuń
  3. Chętnie kiedyś zobaczę. :) Tylko muszę trochę czasu wygospodarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygospodarowanie czasu to największy problem...

      Usuń
  4. Uwielbiam seriale, a o tym nie słyszałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. angielski serial kręcony w Islandii obrazujący Norwegię. hmm.... zrobiłam do niego podejście. obejrzałam dwa odcinki, ale reszcie nie podołałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lista seriali, które kiedykolwiek próbowałam oglądać jest taka długa właśnie dlatego, że...próbowałam. I już od dawna wiem, że czasem seriale bardzo zachwalane mi nie podchodzą. A z drugiej strony - sama oglądam rzeczy, których nikt oglądać nie chcę. Ale to w serialach kocham najbardziej - każdy znajdzie coś dla siebie!

      Usuń
  6. Hehe, zagmatwana geneza serialu widzę. Na pewno sięgnę przy najbliższej okazji
    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście nie jestem fanką takich seriali, ale... wiem komu polecę :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...