poniedziałek, 2 lutego 2015

Podsumowanie stycznia


Ciepła izba marzeń szczytem i tak jakoś mija styczeń. (przysłowie)

..................................................................................................................................................


1. Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk
A book with more than 500 pages, czyli książka, która ma więcej niż 500 stron.

2. Skrawki błękitu, Lois Lowry 
A book you can finish in a day, czyli książka, którą można skończyć w jeden dzień.

3. Piąta kobieta, Henning Mankell
A book with a number in the title, czyli książka z liczbą w tytule.

A funny book, czyli...książka zabawna!
A book by an author you've never read before, czyli książka autora, z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia.

A book with magic, czyli książka z magią.

7. Agent, Manuela Gretkowska
A book by a female author, czyli książka napisana przez kobietę.

POZA WYZWANIEM

8. Akacja, Ewa Schilling


10. Zawsze jest dzisiaj, Michał Cichy

11. Literatura i sztuka nowoczesna, Marcin Rychlewski


Styczeń był bardziej niż satysfakcjonujący. 11 przeczytanych książek to coś, czego się nie spodziewałam, póki do tego nie doszło. I pomyśleć, że zdążyłam jeszcze w tym miesiącu obejrzeć całe 3,5 sezonu serialu Scandal (serial, korzystając z okazji, bardzo polecam!).

W styczniu moja biblioteczka powiększyła się o kilka* pozycji:

Piąta kobieta, H. Mankell
Bezcenny, Z. Miłoszewski
Magia Recluce, L.E. Modesitt
Duma i uprzedzenie, J. Austen
Skrawki błękitu, L. Lowry
Gniazdo światów, M.S. Huberath
Limes inferior, J.A. Zajdel
Osobliwy dom Pani Peregrine, R. Riggs
Agent, M. Gretkowska
Pan Błysk, J.R.R. Tolkien
Blackout, M. Elsberg

* Wierzyłam, że kupiłam w tym miesiącu "tylko kilka" książek, dopóki ich nie wypisałam. W moim małym notesiku do prowadzenia książkowych statystyk lista ta nie wyglądała tak...przerażająco? obiecująco? zadziwiająco? Winę zrzucę na to, że połowa z tych książek jest prezentem od siebie dla siebie z okazji Świąt. Ha! Poza tym ponoć od przybytku głowa nie boli.

W styczniu nawiązałam współpracę z Oficyną wydawniczą RW2010. Otrzymałam też książkę Tomasza Kowalczyka "Maszynopis z Kawonu", o której napiszę kilka słów w lutym.

Dziękuję za pierwszy miesiąc razem i życzę sobie więcej Was.


19 komentarzy:

  1. Widzę, że czytanie idzie ci naprawdę rewelacyjnie. Zazdroszczę szczególnie zrealizowania tylu książek z wyzwania :)

    Zapraszam do mnie: www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wynik czytelniczy! :)
    To tako z chęcią widziałabym u siebie Tolkiena, Riggs i Miłoszewskiego. ;) Gratuluję nawiązania współpracy! Trzymam kciuki, żeby trwała jak najdłużej.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    cos-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow jaki wynik! :)
    Podziwiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 Nie wiem jak będzie w lutym, ale styczeń dobrze mnie nastroił.

      Usuń
  4. I Księgi Jakubowe też, wraz z dziesięcioma innymi? No to widzę spędziłaś nad książkami dużo czasu:) Gratulacje i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Księgi" zaczęłam pod koniec roku. Coś fantastycznego.

      Usuń
  5. Brawo, tylko pozazdrościć takiego wyniku :) Powodzenia w lutym!

    OdpowiedzUsuń
  6. 11 książek to wybitny wynik, nie wiem czy kiedykolwiek udałoby mi się go osiągnąć;]
    Pozdrawiam i chylę czoła;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem niemniej zaskoczona niż wszyscy inni ;)

      Usuń
  7. Skoro bierzesz już udział w wyzwaniu czytelniczym, to może będziesz również zainteresowana moim : "52 książki na 2015 rok". Na blogu zamieściłam 52 punkty opisujące różne książki, a regularnie umieszczam też zestawienia książek pasujących do poszczególnych punktów (na przykład książki z kolorem w tytule). Ich listę znajdziesz w zakładce Wyzwanie czytelnicze na moim blogu Książkowe Wyzwania.
    A przy okazji zazdroszczę zakupionych "Skrawków błękitu" oraz "Blackout". Też z chęcią bym je kupiła, ale i tak już mam za dużo książek (tzn nie mieszczą się na półki), więc w tym roku postanowiłam ograniczyć kupowanie :).
    Zapraszam do siebie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, choć chyba dla własnego bezpieczeństwa podziękuję. Mam już angielską wersję 50 różnych punktów określających książki do przeczytania, to wystarczy ;)

      Usuń
  8. Super pomysł z tym podsumowaniem. Zastanawiam się czy u siebie czegoś takiego nie wprowadzić, choć znając mnie, pewnie nie będzie mi się chciało i pozostanę człowiekiem chaosem :P
    A jeśli chodzi o książki, to nie ma czegoś takiego jak za dużo! Choć faktycznie, ja też rok 2015 rozpoczęłam sporymi zakupami. Nie wiem jak to jest, ale w tym roku, co chwilę muszę sobie zrobić książkowy prezent... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komentarz ;)
      Ja jestem chodzącym człowiekiem-chaosem (jeśli idzie o książki), więc w końcu postanowiłam coś zmienić. Mam nawet notes i w nim tradycyjnym sposobem notuję książki przeczytane, kupione, a także... Cóż, kwoty na książki wydane ;)
      Bolesne, ale bardzo pomocne.

      Usuń
    2. Nie uwierzysz, ale zaczęłam robić dokładnie to samo! Mam oddzielny kalendarz w którym zapisuje przeczytane książki i obejrzane filmy. Seriali już nie zapisuje, kiedyś to robiłam, ale uznałam, że bez sensu, bo nie nadążam :P Ale ta chęć zapanowania nad chaosem, to jeden z głównych powodów dla których założyłam bloga.

      btw. strasznie wkurza mnie to, że dla mnie jedyną opcją komentowania tutaj jest logowanie się przez gmaila...

      Usuń
    3. Oja, nawet nie zauważyłam, że mam włączoną opcję "tylko dla zalogowanych" xD

      Co do seriali - ja korzystam z dobrodziejstw aplikacji na smartfona. Mam coś, co nazywa się "Twee", a dzięki czemu mogę zaznaczać sobie obejrzane odcinki. Do tego powiadomienia o premierach <3 Dobra rzecz. Bez tego bym zginęła!

      Usuń
    4. Ooo, od razu lepiej, dzięki ;)

      Nie znam aplikacji, zaraz ściągnę. Ja kiedyś korzystałam ze strony episodecalendar.com gdzie na koncie miałam ponad 100 seriali. Niestety, w darmowej wersji ograniczyli do chyba 20, co absolutnie mi nie wystarcza... Lecę obczaić "Twee" i oglądać "Fargo" ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...