poniedziałek, 9 marca 2015

Książki, o których marzę (2)

Serie. Dla bibliofila sprawa delikatna. Znam takie osoby, które wolą film od serialu, bo chcą, żeby sprawy szybko się wyjaśniły, a emocje zostały przekazane w dawce skondensowanej. Znam takie, które uznają tylko książki jednotomowe, na serie i trylogie kręcąc nosem - dokładnie z tego samego powodu. Jeśli o mnie chodzi, przygarnę w swoje ramiona wszystkie książki, oby były interesujące. Ale jeśli już mieć serię czy trylogię, to tylko w odpowiedniej oprawie! I tu zaczyna się owa "delikatna sprawa", to znaczy: niech wydawcy będą tak mili i ładne książki robią. I niech nie zapominają, że seria to seria. Okładki takie same mieć musi.

Od razu zaznaczę, że poniższe książki, o których marzę, to dział kultury popularnej. Gdybym miała wymieniać całą klasykę, której brakuje mi na półce, dnia by nie starczyło.


Veronica Roth, NIEZGODNA

To przykład książek ocenionych po...filmie. Świat przedstawiony wpisał się dokładnie w to, co najbardziej lubię w prozie young adult - wartka akcja, ciekawe postaci, dobry koncept, a do tego dystopia. Jeśli jednak mogłabym wybierać, kupiłabym całą serię w okładkach niefilmowych, bo mają w sobie...to coś.


James Dashner, WIĘZIEŃ LABIRYNTU

Nie oglądałam, nie czytałam, a chcę. Bo fantastyka dla młodzieży, bo słyszałam wiele dobrych słów i bo mniej-więcej wiem, co w trawie piszczy, i bardzo mi się ten dźwięk podoba. Jeśli będę kiedyś wyjątkowo rozrzutna, zdarzy się na pewno, że James Dashner zagrzeje miejsca i na mojej półce. Jeśli będę rozrzutna mniej, to pojawi się nieco później. Ale pojawić się musi.


 
Richelle Mead, AKADEMIA WAMPIRÓW

Cykl składający się z sześciu tomów. Żadnego nie czytałam. Widziałam za to film! Ha! Sytuacja lubi się powtarzać - to kolejna historia, którą znam odrobinę z ekranizacji i której tyle właśnie wystarczyło, by zdobyć me serce. Wampiry, elitarna szkoła i niezły flirt. Przyznajmy: czasem nie trzeba nic więcej.


Lois Lowry, KWARTET DAWCY

Dwa pierwsze tomy - Dawcę i Skrawki błękitu czytałam i mam już w swojej kolekcji. Nie jest tajemnicą to, że Lois Lowry oczarowała mnie swoim pisaniem. Świat stworzony przez Lowry ma swój klimat, ma coś z przejmującej tęsknoty. Nie wyobrażam sobie porzucenia teraz tego kwartetu, o nie. Złapię go, przeczytam i nie oddam.


Andrzej Pilipiuk, KUZYNKI

Wiem, że był wielki bunt jeśli idzie o okładki do tego cyklu. Ja też bym się oburzyła, gdybym miała trzy tomy w jednej szacie graficznej, a tom czwarty okazałby się dzieckiem innej matki. Na szczęście osobiście nie miałam tego problemu, bo w pierwszy tom zaopatrzyłam się dopiero niedawno. Wbita w fotel nie byłam, ale podoba mi się ta fantastyka i na pewno sięgnę po kolejne części.


 Aneta Jadowska, SERIA O DORZE WILK

Nie czytałam ani jednego tomu, ale słyszałam wiele dobrego. Nie dość, że fantastyka, to jeszcze akcja osadzona w Polsce, polska autorka i...główna bohaterka jest kobietą! Tak, bardzo mi się to podoba, bo nieczęsto zdarza mi się czytać fantastykę polską pisaną przez kobiety, mówiącą o kobietach.


 
George R.R. Martin, PIEŚNI LODU I OGNIA

Na dodatek filmowe i w twardej oprawie. Nie moja wina - w takim wydaniu dostałam dwa pierwsze tomy i teraz trzeba utrzymać porządek na półce. Tomów przeczytałam...kilka. Nie jestem pewna ile dokładnie, bo działo się to już jakiś czas temu. I nie wiem, czy kiedyś zbiorę się na to, by przeczytać je ponownie. Albo inaczej! Wiem, że kiedyś na pewno się na to zbiorę, ale nie wcześniej niż skończy się serial.

Henning Mankell, SERIA Z KURTEM WALLANDEREM

To, że kocham Kurta już sobie wyjaśniliśmy. Dziś może wspomnę o tym, że spotkaliśmy się przypadkiem, na dodatek w wydaniach kieszonkowych - i niech tak już zostanie, bo podobają mi się te małe książeczki i nie mam nic przeciwko nim.


Dodać mogłabym też Igrzyska śmierci czy Sagę o wiedźminie, ale byłoby to powtórzenie tego, co pisałam już wcześniej. Dlatego rzucę jedynie linkiem do pierwszego posta z cyklu: o tutaj jest link.

O jakich książkach Wy marzycie?

17 komentarzy:

  1. Osobiście w swojej "Grze o Tron" mam niezły bałagan. Tylko pierwsze trzy tomy w okładkach filmowych, resztę w tych starych. Wymieniłabym, ale raz, że musiałabym czekać, dwa większość to prezenty. Więc po prostu mi nie wypada. Ale fakt, te filmowe są najlepsze. :) "Więźnia labiryntu" sama bym przygarnęła, ale nie jestem pewna czy całą trylogię. Zależy czy mi się spodoba.
    Mam masę książek, które chciałabym mieć na półce. Jak sama stwierdziłaś - czasu na wymienianie braknie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawczasu wszystkim opowiadam o książkach, które chcę mieć i konkretnych okładkach, jakie wymagam. Właśnie po to, żeby później nie mieć tej dziwnej sytuacji z prezentem, który nie całkiem pasuje do kolekcji. Bo przecież nasze książki to najlepsze kolekcje na świecie!

      Usuń
  2. Ja zaczęłam sobie zbierać "Grę o tron" i mam nadzieję, że niebawem wyjdzie "Uczta dla wron" w filmowych okładkach;], a całego "więźnia labiryntu" już mam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jedynie "Pieśń Lodu i Ognia" chciałabym mieć całą na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Akademię wampirów" dobrze byłoby skompletować, na razie mam 3 tomy, a podobała mi się. A jak już "Akademia" to i "Kronikami krwi" bym nie pogardziła. "Grę o Tron" chciałabym, nie mam żadnego tomu, ale czytałam kilka... I "Kuzynki"! Też już czytałam i chciałabym własne wydanie, chociaż w innej oprawie niż u Ciebie na zdjęciu - takie zdjęcie, otoczone czerwonym, czarnym i takim brązowo-złotym tłem...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widziałam też tamte okładki "Kuzynek". Ale po sporym oporze te nowe okładki do mnie przemówiły - i to ludzkim głosem.

      Usuń
  5. Właśnie czytam "Niezgodna" i jak na razie nie jestem zachwycona. Cóż, mam nadzieję, że później bardziej mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem oczarowana filmem i liczę na to, że książki nie są gorsze. Bo jeśli są, to będzie mi przykro, a ja nie lubię, kiedy jest mi przykro z powodu książek.

      Usuń
  6. "Niezgodna" już za mną, teraz pora na kolejne tomy :D Na "Więźnia labiryntu" mam bardzo dużą ochotę, a "Akademie Wampirów" przeczytałam całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mogłabym przygarnąć Pilipiuka i Grę o tron :) poza tym, mogę odpuścić resztę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę tu wiele pozycji, które chciałabym poznać, szczególnie Lowry. "Dawca" był całkiem niezły, a opisy powyższych książek zachęcają, bardzo mnie intrygując.
    Zapraszam do siebie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza, druga i ostatnia seria, to książki, na których mi również zależy. Trzymam kciuki, żeby udało nam się je zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio weszłam do księgarni w poznańskim City Center i mnie zatkało, bo były tam prawie wszystkie części mojego kochanego Kurta Wallandera, a ja poszłam odebrać książki wcześniej zamówione, zupełnie inne. I nawet miałam wahanie - może nie odbierać tych zamówionych, może zabrać z sobą do domu Kurta? Ale, cóż, odebrałam co miałam odebrać. Nie żałuję, ale żałuję.
      I tak, trzymam kciuki, stanowczo!

      Usuń
  10. W takim razie trzymam mocno kciuki, aby każda z tych serii/książek przywędrowała na Twoje półki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Więzień labiryntu i Akademia wampirów to też moje marzenia :) Martin również, bo mam jedynie jeszcze nie przeczytaną pierwszą część :)

    Igrzyska śmierci
    Wiedźmin
    Powód by oddychać
    kontynuacja Melancholii sukuba
    Jeździec miedziany
    Miasto kości
    Kurcze, troche tego jest.... bo to dopiero początek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To dziwne, ale raczej nic nie powtórzy się z Twojej listy. Mamy nieco odmienne gusta :)
    Przede wszystkim marzę o Szklanym tronie i jego kontynuacji, o czymś od Diane Chamberlain, o całym Delirium, Mechanicznych Maszynach, PLL....

    Za duzo tego, by wymieniać więcej :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...