wtorek, 17 marca 2015

Nie samą książką człowiek żyje. Seriale: WSPANIAŁE STULECIE


Muhteşem Yüzyıl  (2011-2014)
gatunek: biograficzny, dramat historyczny

Imperium Osmańskie, XVI wiek. Historia panowania sułtana Sulejmana Wspaniałego, za którego rządów Turcja osiągnęła szczyt swojej potęgi. (źródło: filmweb.pl)

Nigdy nie sądziłam, że moje serce podbije turecki serial. To nie tak, że mam obiekcje w stosunku do tureckich produkcji. Nie, wręcz przeciwnie. Wszystko wskazuje na to, że ten klimat to mój klimat.

Głównymi bohaterami są: Sulejman Wspaniały, sułtan panujący w latach 1520-1566, niewolnica i faworyta sułtana Hürrem (Roksolana, pochodząca z Rohatyna), a także sułtanka Mahidevran (żona Sulejmana) oraz sułtanka matka, mieszkańcy haremu, doradcy sułtana. Z jednej strony śledzimy więc losy najpotężniejszego z sułtanów, z drugiej - obserwujemy codzienne życie mieszkańców pałacu. Życie, uściślijmy, usłane intrygami i często krwawą walką o władzę. W moim najbliższym otoczeniu to ewenement. Okazuje się, że właściwie każdy, kogo znam, miał do czynienia z tym serialem. Pierwszy komentarz to zawsze zachwyt nad kostiumami i wystrojem wnętrz. Wielkie kamienie, ciężkie materiały, ozdobne szczegóły. Tak, Wspaniałe stulecie jest rzeczywiście wspaniale oprawione.

Ale skąd się to właściwie wzięło? Emisja w Telewizji Polskiej rozpoczęła się w październiku 2014, w najlepszym czasie antenowym (jeszcze tak niedawno zajmowanym przez Modę na sukces - i niech nie znajdzie się nikt, kto udaje, że nie oglądał!). Produkcja została niejako skazana na popularność. Kilka polskich pokoleń nauczonych włączać TVP1 o magicznej godzinie emisji ulubionej opery mydlanej ma od kilku miesięcy do czynienia z Imperium Osmańskim. Może historii nie nauczymy się zbyt wiele, ale jest się czym zachwycić.

Pierwsza uwaga: serial (zgodnie z informacjami, które posiadam) został zakończony. Dobra nasza - wiemy, że nie będzie trzeba odliczać do tysiąca, by dowiedzieć się, jak zakończą się losy naszych ulubionych bohaterów. Uwaga druga: choć to "dramat historyczny", fikcji jest co nie miara. Kto chce snuć rzetelne i historycznie uprawomocnione hipotezy, niech zmieni kanał. Bo nie o szczegółowość tu chodzi, ale o dobre show. Meral Okay, scenarzystka serialu, w jednym z wywiadów mówi: "Od początku podkreślaliśmy, że  serial jest fikcją, stworzoną na kanwie wydarzeń historycznych. Dzięki temu, że »wkroczyliśmy« do haremu, mogliśmy od ludzkiej strony ukazać szanowane, spiżowe wręcz postaci historyczne. Uczłowieczyliśmy je, przedstawiając ich lęki, gniew i namiętności".

W Turcji serial wywołał ogromną falę oburzenia. Zarzuty: zakłamanie historii, nadmierna fantazja, lekceważenie postaci Sulejmana (otoczonego w Turcji wielkim szacunkiem, określanego mianem Prawodawcy). Kwestii spornych było więcej. (Jak chociażby pytanie o to, dlaczego w serialu piją wino, zakazane w islamie? Odpowiedź producentów jest niezwykle prosta - nikt nigdy nie mówił, że w kielichach znajduje się wino; bohaterowie piją sok.) Specjaliści zauważają, że harem jest strukturą w dużej mierze tajemniczą. Sprawa kobiet nie była uważana za istotną, nie ma więc wielu zapisów dotyczących życia w haremie, sposobów awansowania i dochodzenia do władzy. Intrygi, kłótnie i szczegóły dotyczące haremu są białą plamą, wprost idealnie nadającą się do tego, by czymś ją zapełnić.

Traktuję tę produkcję jako zdrową mieszankę dramatu, opery mydlanej i serialu kostiumowego - kolejność określeń przypadkowa i zmienna. Trudno mi powiedzieć, czy harem jest tłem dla wielkich wojen, czy wielkie wojny są w tle walk toczonych w pałacu. Nie będę tego rozdzielać, bo wydaje mi się, że jedno i drugie założenie jest prawdziwe. Jestem wielką fanką poplątanych intryg w stylu "zmierzę cię teraz spojrzeniem, które ma cię zniszczyć". Najlepsze jest to, że właśnie tak miało być. To turecka produkcja, turecka historia i turecka gra aktorka. Moim zdaniem wszystko na swoim miejscu. Jeśli ktoś lubi kolorowe, pełne zwrotów akcji seriale z domieszką obcej kultury i wplatanym tu i ówdzie przesadnym dramatyzmem - polecam. Polecam z całego serca, bo od tego serialu nie da się oderwać.

Polecam artykuł Turków wpienia opera mydlana (film.onet.pl) 

16 komentarzy:

  1. Moja babcia ogląda ten serial :D
    Ja widziałam kilka odcinków - piękne kostiumy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia też ogląda! I mama! I tata! I siostra! ;)

      Usuń
    2. Coś jest z tymi babciami. Oglądam ten serial tylko wtedy, kiedy odwiedzam moją własną babcię, i niezupełnie rozumiem, jak można trawić regularnie taką ilość kiczu, ale każdy ma swoje guilty pleasure ;)

      Usuń
    3. Kicz też może nieść przyjemność! Powiedziałabym, że dwojaką. Raz, że fajnie być świadomym tego, że to kicz, zabawa, drama queen etc. Dwa, że po "Modzie na sukces" akurat TEN serial wcale tak kiczowaty nie jest. SERIO.

      Usuń
    4. Ja wiem, też czasem lubię kicz, ale w tym wydaniu jakoś nie mogę. Pomijając zupełnie fabułę i bohaterów, zabija mnie montaż, światło i muzyka, to uwypuklanie wszystkich skrajnie tragicznych momentów, które sprawia, że nie mogę się nie zaśmiać - i po całym napięciu ;)

      Usuń
  2. Jakiś czas temu obejrzałam 1 odcinek i przyznam, że mnie wciągnęło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo. Jeden odcinek i przepadłam.

      Usuń
  3. Niezła odpowiedź co do tego wina :D ja załapałam się na jeden odcinek w tv i zamierzam oglądać w internecie, naprawdę świetnie się serial zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, oglądaj, oglądaj. I chcę kiedyś poznać Twoje zdanie, pogadać sobie z Tobą o tych strasznych babach w haremie!

      Usuń
  4. Nie widzialam. No moze pare fragmentow w tv - jak nie ogaldam od pcozatku to dalej tez tego nie robie ;p w sensie tv :D szczerze to mysle by w wakacje nie siąść nad nia :d

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama się serialem zachwyca :) Ja czasami oglądam z nią kilka odcinków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas rozeszło się jak plaga. Najpierw babcia, później tato, a z tatą mama. A teraz ja i siostra nie mamy wyboru!

      Usuń
  6. U mnie ogląda starszyzna, ale ja sobie obiecuję, że w wakacje i ja obejrzę całość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dookoła mnie wszyscy zaczęli oglądać ten serial. Ja nie bardzo byłam nastawiona żeby go oglądać myślałam, że będzie to serial oparty jednie na wojnach i ogólnie nigdy mi się nie podobały filmy kostiumowe. A tu jednak zaskoczenie zaczełam zerkac mimo woli na tr=en serial gdyż mama z babcia oglądają po za tym kuzynka raz u mnie była i tez chciała ogladnąć. Stwierdziłam że bardzo się pomyliłam, serial okazał się bardzo w moim klimacie, lubie historie oparte na krajach muzułmańskich lubię czytać książki w tych klimatach. Gdy zaczełam go oglądać na youtube dołączył do mnie mój mąż teraz razem go oglądamy :) Jeżeli mój mąż się wciągną to naprawdę musi być fajny serial... :) Zapraszam do mnie www.zaczytanaromantyczka.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, u mnie naprawdę cała rodzina się wkręciła. Tuż przed 16:00 wszyscy zbiegają się, żeby móc obejrzeć kolejny odcinek :D

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...