czwartek, 2 lipca 2015

Podsumowanie czerwca


Czerwiec się czerwieni - będzie dość w kieszeni. (przysłowie)


..................................................................................................................................................

1. Ostre przedmioty, Gillian Flynn
A popular author’s first book, czyli pierwsza książka popularnego autora.


POZA WYZWANIEM

2. Virion, Joanna Patrzylas

3. Nienawiść w czasach internetu, Alina Naruszewicz-Duchlińska

4. Matt Hidalf i Błyskawica Widmo, Christophe Mauri

5. Pokój światów, Paweł Majka
KSIĄŻKA NOMINOWANA DO TEGOROCZNEGO ZAJDLA!

6. Avatar: The Last Airbender. The Promise, Part 1-3, Gene Luen Yang (komiks)

7. Avatar: The Last Airbender. The Search, Part 1-3, Gene Luen Yang (komiks)


NA BLOGU POJAWIŁY SIĘ TAKŻE...

WYDARZENIE:
Szybko pomyślałam - i jak pomyślałam, tak zrobiłam. Urwałam się z części zajęć, nie szukając nawet lewego wytłumaczenia. Zdanie: "Do Poznania przyjeżdża Katarzyna Bonda, pisarka, i będzie rozdawać z bagażnika swoją najnowszą książkę" robi wrażenie. Bo i cała akcja jest warta wielkich oklasków. Tak! To lubię!

PYTANIA I ODPOWIEDZI:
Wolisz kupować książki czy wypożyczać? Miałam takie okres, w którym namiętnie wypożyczałam książki z biblioteki. Wypożyczałam tak namiętnie, że w końcu nie miałam co czytać (ach, słodkie czasy szkoły podstawowej i gimnazjum!). Później odkryłam niesamowite zjawisko nazywające się kieszonkowym i odkładaniem pieniędzy, i zupełnie przepadłam. Kupuję więc hurtowo, wszędzie i wszystko.

SERIAL:
Jedną z rzeczy, która sprawia, że Penny Dreadful kupuje widza jest to, że świetnie wpisuje się w modne od kilku lat reinterpretowanie starych historii w nowy, kinowy sposób. Choć scenarzyści czerpią z najbardziej znanych, mrocznych historii takich jak Frankenstein Mary Shelley czy Drakula Brana Stokera, nie boją się podchodzić do fabuły powyższych powieści z dużą dowolnością. Inspiracji można zresztą szukać dalej, bo serial przedstawia i figurę Doriana Graya, i seanse spirytualistyczne, i wiedźmy, i o wiele więcej.

FILM:
Jeśli chcecie zrobić dobry amerykański film, weźcie coś dużego i przerażającego, coś tajemniczego i przyciągającego, kolesia z dobrą klatą i babkę z niezłymi włosami. Dodajcie krzyk, krew, pocałunek, intrygę i (co najmniej) jeden wybuch z brawurową ucieczką w ostatniej chwili. Brzmi banalnie i być może nieco odrzuca, a jednak zastanówcie się nieco poważniej. Z kilku prostych elementów stworzyć można dziesiątki, dziesiątki kombinacji. A na pewno cztery niezłe filmy o dinozaurach.

LUŹNO O KSIĄŻKACH:
Pytanie banalne - przecież zawsze znajdzie się jakaś książka, na którą mamy chrapkę. Miesiąc w miesiąc na sklepowych półkach pojawiają się nowości wydawnicze, poza tym dobrze jest mieć wszystkie książki ulubionego pisarza lub skorzystać z jakiejś promocji... Jednak teoria bardzo różni się od praktyki. W praktyce bowiem spędziłam wczorajszy wieczór na niepewnościach, żalach i wyrzutach sumienia. Na co wydać odliczone pieniążki? Może jednak nie wydawać, może poczekać na lepszą okazję? A jeśli nie czekać - to która książka z listy oczekujących jest najbardziej kusząca?
Lista książek do przeczytania rośnie radośnie - po zamknięciu jednej pozycji okazuje się, że na mojej To Be Read pojawiło się już dziesięć czy dwadzieścia innych. Mam wrażenie, że nie jestem w tym przypadku osamotniona. Nie ma nic gorszego (i emocjonującego!) od myśli, że nie zdąży się przeczytać wszystkiego, co przeczytać się chce. Dlatego grunt to skupienie się na metodzie małych kroków...

Korzystając z tego, że studia - jak co semestr - zafundowały mi miesiąc zarwanych nocy, przerażających dat, rozognionych dni, nerwówek, przekleństw i kombinowania, a także całkowitego braku czasu na cokolwiek.... zdążyłam w czerwcu obejrzeć AVATARA. LEGENDĘ AANGA (Avatar. The Last Airbender). Sesja, oprócz tego, że nie nadaje się do robienia czegokolwiek, nadaje się do robienia wszystkiego oprócz sumiennej nauki. Całe szczęście (i z wielką dumą) mogę się pochwalić - zdałam! Przede mną dwa miesiące szumnie zwane wakacjami, a we wrześniu trzy tygodnie praktyk. Ale nie wybiegam myślami tak daleko, co to, to nie. W KOŃCU TERAZ TRZEBA ŚWIĘTOWAĆ WOLNY CZAS!

Nie wiem czy macie, czy nie macie wakacji - ale i tak pochwalcie się koniecznie, co planujecie na lato. Jak wiadomo, jest to czas dość niezwykły. Choć wolałabym żyć w klimacie chłodniejszym (zdiagnozowałam u siebie depresję sezonową letnią), to nie będę smęcić. Przynajmniej dopóki nikt nie rozkaże mi wyjść na zewnątrz.

Więc...jakie książki bierzecie na wyjazdy/spacery/plażę?

3 komentarze:

  1. Wow, ale kto jak nie Ty! :) Wcale mnie nie dziwi,że dałaś radę tyle przeczytać przy sesji! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe książki udało Ci się przeczytać, pomimo zabiegania i sesji. Jestem pełna podziwu, bo ja chyba nie dałabym rady. "Ostre przedmioty" czytałam jakiś czas temu i uważam, że jest nawet lepsza od "Zaginionej dziewczyny". Również nie znoszę lata i marzy mi się domek gdzieś, gdzie nigdy nie będzie mnie męczyła ta pogoda. Życzę zaczytanego lipa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ostre przedmioty" dotknęły mnie bardziej niż "Zaginiona dziewczyna". Jakoś mocniej je odebrałam i przeżyłam.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...