piątek, 7 sierpnia 2015

BOOK HAUL: lipiec

Ponieważ bardzo lubię zaglądać obcym do portfela i na książkowe półki, sama też po raz kolejny postanowiłam przedstawić przegląd książkowych różności, które pojawiły się u mnie w ciągu ostatniego miesiąca. Zanim jednak rozpiszę się o tym, co powiększyło moją biblioteczkę, zacznę od wspomnienia poprzedniego haulu oraz drobiazgu o nazwie PEPEBOOK. W komentarzach ktoś poprosił mnie o relację z używania tego gadżetu. Poużywałam więc go sobie przez miesiąc i już wiem, że nie mogę go zapomnieć podczas wakacyjnego wyjazdu. Czytanie jedną ręką z tym specyficznym pierścieniem jest rzeczywiście wygodniejsze - książka się nie zamyka, więc żaden wiatr nie jest straszny. Mogę też chilloutować z drinkiem w jednej i książką w drugiej dłoni. Czasem odnoszę wrażenie, że mój pepebook może mieć nieco za duży rozmiar, ale wrażenie to znika po kilku przeczytanych stronach. Wiem, że na polskich stronach związanych z książkowymi gadżetami można już znaleźć sporo podobnych zakładek, np. THUMB THING na epikbox.pl.

W lipcu zdążyłam kupić nowy numer FANBOOKA (czerwiec-sierpień), jednak nie miałam go jeszcze okazji porządniej przejrzeć. Zainteresowanych odsyłam do posta dotyczącego poprzedniego numeru (tutaj), gdzie ogólnie piszę czym "Fanbook" jest. A teraz...BOOK HAUL.


Jestem wielką fanką płóciennych toreb i od pewnego czasu coraz częściej to właśnie je - zamiast zwykłej torebki - wybieram na wszelkiego typu wojaże, czy to studenckie, czy zakupowe. Torba z własnym logiem zamarzyła mi się nagle i...po prostu się stała! Jedną zostawiłam dla siebie, a dwie rozdałam czytelnikom bloga i facebooka!


Jurassic Park Michaela Crichtona przybył do mnie prosto z allegro. Natchniona premierą filmu Jurassic World postanowiłam powrócić do korzeni i zapoznać się z książką, która wszystko zaczęła. Nie zawiodłam się. Dla niekumatych: bardzo bogaty wizjoner kupuje wyspę, a na niej tworzy park rozrywki z... żywymi, sklonowanymi dinozaurami. Kłopoty bardziej niż pewne! Po raz pierwszy książkę wydano w 1990 roku! Recenzja książki tutaj


Gregor i Niedokończona Przepowiednia Suzanne Collins oraz Ogień i woda Victorii Scott to dwie powieści, które otrzymałam od wydawnictwa IUVI. Obie pozycje przeczytałam oraz zrecenzowałam. (Polecam! Polecam!) Gregor opowiada o chłopcu, który niespodziewanie wpadł do Podziemia, świata znajdującego się pod Nowym Jorkiem. Ogień i woda to historia nastolatki, która walczy w Piekielnym Wyścigu o lek dla swojego śmiertelnie chorego brata. Recenzję Gregora znajdziecie tutaj, a kilka słów o Ogniu i wodzie - tu.


Wyklętych Olgi Haber oraz powieść Furia rodzi się w sławie Krzysztofa Koziołka otrzymałam dzięki akcji Polacy Nie Gęsi i Swoich Autorów Mają (PNGiSAM). Nie wiem, co z tego wyniknie, bo od każdej z powieści spodziewam się czegoś innego. Furia to kryminał osadzony pod koniec 1944 roku, a w blurbie wspomina się także procesy czarownic. Wyklęci to również historia z morderstwem w tle i...w blurbie także przeczytamy o wiedźmie. Recenzje ukażą się w drugiej części sierpnia.


Królowa Tearlingu Eriki Johansen to książka, którą otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Galeria Książki. Wydawnictwo to znam już od pewnego czasu i bardzo mi się ono podoba - nie tylko ze względu na dobór proponowanych czytelnikom książek, ale także dzięki ich prezentacji. Ta książka zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia swoją okładką, składem, dbałością o szczegóły wizualne i fizyczne. Powieść opowiada o dziewiętnastoletniej następczyni tronu, która najpierw musi pokonać drogę dzielącą ją od kryjówki do stolicy kraju, a później...nie tylko usiąść na tronie, ale także zacząć działać w obronie swoich ludzi. Recenzja książki tutaj


Wycieczka do empiku kończy się albo wielkim kacem (gdy portfel pusty) albo wielkim szczęściem (gdy portfel, wyjątkowo, pełny). Ja upolowałam Lalkę Bolesława Prusa w pięknym wydaniu Wydawnictwa MG oraz Matkę Makrynę Jacka Dehnela (Wydawnictwo W.A.B.). Pierwszą książkę czytałam dawno, dawno w szkole i uwielbiam, choć wielu pewnie skrzywi się na te słowa. Powieść o biznesie, o uczuciach, o ludziach. Kiedy przegryzie się przez (nie tak dużą) barierę językową, Lalka czyta się sama. A że lubię szokować, powiem także, że okładka tej edycji szalenie mi się podoba. Dehnela także miałam już okazję czytać wcześniej, choć w innej książce. Dehnel - pisarz zacny. Matka Makryna - książka dowcipna, rzetelna i błyskotliwa. Odkrywa historię tytułowej Makryny, która była wielkim symbolem narodowowyzwoleńczym, a jednocześnie...wspaniałą oszustką. Więcej odświeżonej klasyki z Wydawnictwa MG zobaczycie tutaj


Papier. Pistolet na gorący klej. Farby. Dzięki tym trzem rzeczom udało mi się (nareszcie, NARESZCIE, N-A-R-E-S-Z-C-I-E) stworzyć własną różdżkę. Pierwsza potrzebuje jeszcze kilku poprawek. Druga - widoczna na zdjęciu - wybrała mnie i nie potrzebuję dla siebie już absolutnie żadnej innej. Ale łyknęłam bakcyla i otrzymałam kilka zamówień od najbliższych mi potteromaniaków, więc...będę robić i robić, i robić.

Jak widać, lipiec skończył się na tym, że większość książek, które do mnie trafiły... od razu zostały przeczytane. Cierpią na tym moje wakacyjne plany (Potter! The Walking Dead!), jednak myślę, że było warto. Czy Wasze biblioteczki powiększyły się w lipcu o nowe pozycje? A może czytaliście już coś z książek, o których wspomniałam powyżej? Piszcie koniecznie!

20 komentarzy:

  1. Też chciałabym kiedyś przeczytać Jurrasic Park :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można jeszcze zdobyć twoją torbę? Strasznie mi się spodobała, chwaliłabym się nią w publice :) A stosik całkiem pokaźny, ja w lipcu kupiłam sobie dwie książki :/
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili nie mam już toreb na stanie. Ale na pewno pomyślę o kolejnych!

      Usuń
  3. Torba mega!! :D właśnie, można ją jeszcze zgarnąć? Aa, dzięki Tobie zdecydowałam się na kupno Jurassic Park i po przejrzeniu kilku stron czuję, że to jest to! Aż wstyd tego nie znać, a zachwycać się obrazami Spielberga! Toż to moje dzieciństwo. Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po przeczytaniu "Parku" chcę się koniecznie zapoznać z innymi książkami tego autora. Ko-niecz-nie!

      Usuń
  4. Płócienne torby to również moi ulubieńcy mam już pięć w swych rączkach, Twoja dołączy do tej zacnej kolekcji! :D Jaka piękna różdżka! Zazdro wielkie!

    LeonZabookowiec.blogspot.comd

    OdpowiedzUsuń
  5. O mój Boże! Też chcę własną różdżkę!! Jak ją zrobiłaś? Może napiszesz osobny post, jak zrobić takie cudeńko?? :)

    Pozdrawiam :)
    http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Internecie jest bardzo dużo takich instrukcji, ale przejrzę, czy na pewno jest jakaś po polsku. Jeśli nie - to może rzeczywiście stworzę taki post.

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że Furia i Wyklęci Ci się spodobają, bo są naprawdę dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam książki o Parku Jurajskim. Chętnie się jednak skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jurrasic Park ♥ Jak ja kocham tę historię!!! :D
    Ja też chcę różdżkę! :'(

    Pozdrawiam, Lucy :*
    http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chciałabym przeczytać Jurrasic Park, oglądałam wszystkie filmy, ten najnowszy też i uwielbiam :) Taka fiksacja z dziecińśtwa, która nie przeszła.
    Recenzją Królowej Tearlingu mnie zachęciłaś.
    Różdżka jest świetna, gratuluję umiejętności tworzenia takich cudeniek i się zastanawiam, jak ją... wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się powstrzymuję przed ponownym obejrzeniem wszystkich części :D

      Usuń
  10. Jej, zazdroszczę Ci tylu książek! Ale pooszczędzam i zakupię! Muszę po prostu!
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra, potteromania doszła do głosu i z całości zdecydowanie najbardziej podoba mi się... różdżka! Cudeńko, zazdroszczę. ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. O jeżu, cudowna różdżka! <3 "Gregora..." sama ogromnie chcę kupić i przeczytać jak przystało na fankę autorki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie niestety wakacje z czytaniem bywa różnie. Wydaje mi się, że czytam mniej niż przez resztę roku, nad czym bardzo ubolewam. Gratuluję zdobyczy!
    I zapraszam do mnie. Udało mi się odpowiedzieć na Twoje zaproszenie do LBA:
    http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2015/08/zabawy-blogowe-na-upalny-dzien.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzy mi się Lalka w tym wydaniu :D W szkole jestem uznana za szaloną, bo mi się podobała, ale co z tego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och! Fani "Lalki" - łączmy się! <3

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...