sobota, 19 września 2015

#bookish: 20 KSIĄŻEK, KTÓRE MOGŁABYM CZYTAĆ BEZ KOŃCA

Zdarzyło mi się w tagu ALBO ALBO zawrzeć taką odpowiedź:
Wolisz czytać dwadzieścia książek w kółko czy sięgać po nowe pozycje?
Nowe pozycje wygrywają, chociaż wydaje mi się, że bez problemu stworzyłabym listę dwudziestu książek, które mogłabym czytać bez końca.
Zaskoczona swoją pewnością siebie postanowiłam, a jakże, zbudować listę 20 książek, które mogłabym czytać i czytać, które mogłabym czytać do końca życia, które mogłabym powtarzać i powtarzać. W kółko i w kółko. Zapraszam! Kolejność przypadkowa.

(Wszystkie zdjęcia znalezione w grafice google.)


 

1-7. Seria HARRY POTTER, J. K. Rowling

Po polsku czy po angielsku - to zupełnie nieistotne. Serię tę można zaczynać, czytać, kończyć i...zaczynać od nowa. To moje dzieciństwo i nie chcę się go pozbywać. Nawet jeśli Rowling zagarnia aż siedem z dwudziestu pozycji. Będę tego żałować?

8. DUMA I UPRZEDZENIE, Jane Austen

Jeśli mam do końca życia czytać jeden romans, to niech to będzie klasyka w najlepszym wydaniu. Dotąd przeczytałam tylko raz - i to za mało, za mało! Nie wiem co mogłabym tu dodać. Jane Austen to świetny styl prowadzenia narracji, dużo emocji, no i Pan Darcy (wiecznie żywy!).

9. STULATEK, KTÓRY WYSKOCZYŁ PRZEZ OKNO I ZNIKNĄŁ, Jonas Jonasson

Absurd, dowcip, lekka narracja. Podczas lektury chichotałam i śmiałam się w głos. To chyba zrozumiałe, że na liście 20 książek, które mogłabym czytać bez końca, musi pojawić się taka pozycja! Przy okazji polecam tę powieść wszystkim, którzy potrafią patrzeć na literaturę z przymrużeniem oka!


  


10. KSIĘGI JAKUBOWE, Olga Tokarczuk

Jeśli polska literatura, to tylko Tokarczuk. Jeśli tylko Tokarczuk, to koniecznie Księgi Jakubowe. Mam poczucie, że nie odkryłam nawet ćwiartki z tego, co odkryć w tej książce można. Dlatego śmiało mogłabym do niej wrócić - i to wielokrotnie.

11. BIEGUNI, Olga Tokarczuk

A jeśli polska literatura, na dodatek tylko Tokarczuk, to muszę do listy dopisać Biegunów, pierwszą książkę autorki, którą miałam przyjemność przeczytać. Jej największym plusem jest chyba to, że lekturę można zacząć w każdym momencie, otwierając przypadkowe strony.

12. PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA, Matthew Quick

Do tej książki dodałabym sobie film. Lubię ten klimat, ten humor, ten smutek. Ta książka robi mi dobrze i robi mi źle, więc mogę mieć ją na swojej krótkiej liście.


  


13-15. TRYLOGIA, Henryk Sienkiewicz

A jeśli literatura polska, to jeszcze Sienek. Czytałam tylko Potop, ale bardzo mi się podobał i chętnie bym do niego wróciła - najlepiej w otoczeniu pozostałych tomów z trylogii. Historia, akcja, śmiali mężczyźni i piękne panie - ach!

16. TUTAJ, Wisława Szymborska

O poezji mówi się za mało, to fakt. Ja w poezji raczej nie gustuję, ale ten tomik Szymborskiej niezmiennie wprowadza mnie w przyjemnie spokojny, refleksyjny stan. 

17. LALKA, Bolesław Prus

Tak, zrobiłam to. Umieściłam Lalkę, choć czytałam ją tak dawno, że być może dziś podczas lektury zaczęłabym ją nienawidzić. A jednak coś mnie do niej ciągnie, niech więc zostanie.


   


18. BAŚNIE BRACI GRIMM DLA DOROSŁYCH I MŁODZIEŻY. BEZ CENZURY, Philip Pullman

Zbiór Pullmana mi się podoba. Przypominam sobie baśnie opowiadane przez mamę czy babcie, a jednocześnie mam okazję zapoznać się z ich...prawdziwszymi obliczami. To chyba nie ma prawa się znudzić.

19. SHERLOCK HOLMES, sir Arthur Conan Doyle

Umieszczam w jednym punkcie, ponieważ najchętniej zgarnęłabym w swoje dłonie jedno tomiszcze zawierające wszystkie powieści i zbiory opowiadań o detektywie. Zagadka, świetnie zarysowani bohaterowie i brytyjskość trykająca z każdej strony. Czytałabym!

20. ROSE MADDER, Stephen King


Po przyjrzeniu się liście stwierdziłam, że brakuje mi thrillera lub horroru, mocnej akcji, czegoś krwawego. Myślałam o Jurassic Park Crichtona, ale ostatecznie zdecydowałam się na nieśmiertelnego Kinga. Rose Madder czytałam bardzo dawno temu, więc nie wiem, jak odebrałabym tę książkę teraz. Zaryzykuję.


Stworzenie tej listy nie było łatwe. Na początku książki pojawiały się w mojej głowie bez żadnej pomocy, jednak pod koniec, gdy zostały trzy wolne punkty, nie wiedziałam, co z sobą zrobić. Wybrać tylko dwadzieścia książek? Z jednej strony to proste, ale z drugiej, cóż, trzeba zadbać o różnorodność, odkopać z pamięci książki najukochańsze, a zaniedbane. Trudno przewidzieć swoje gusta za dziesięć czy dwadzieścia lat. Na pewno przegapiłam coś ważnego. Nie zamieściłam Tolkiena, bo nie chciałam wchodzić w same serie. Ominęłam inne książki Rowling, bo chciałam różnorodnych autorów. Z jednej strony jestem zadowolona z tej listy, bo wiem, że dałabym sobie z nią radę w życiu i byłoby mi dobrze. Z drugiej strony - wydaje mi się taka płaska i ograniczona. Co wyrzucić, co dodać? Zastąpić Pottera siedmioma innymi książkami, żeby było różnorodnie? Ale - jak to - wyrzucić Pottera!? Więcej polskiej czy zagranicznej? Klasyki czy literatury popularnej? Nie było łatwo, nie jestem usatysfakcjonowana w stu procentach, ale ostatecznie mogę się pod nią podpisać. I założę się, że za pół roku będę mogła stworzyć listę składającą się z całkowicie innych książek.

No, dalej, blogerzy książkowi. Publikujcie swoje listy 20 książek, które moglibyście czytać bez końca! Albo chociaż podzielcie się swoimi propozycjami w komentarzach. ;)

20 komentarzy:

  1. Ja jednak rzadko sięgam po przeczytaną książkę drugi raz. I chociaż listę pewnie łatwo bym zrobiła - zwyczajnie z moich ulubionych książek - to byłoby to bezcelowe, bo zwyczajnie nie czytam książek ponownie. Więc niech inni się bawią :D

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  2. "Poradnik pozytywnego myślenia"! Uwielbiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Harry Potter - uwielbiam, czytam na okrągło i oglądam filmy, to mi się nigdy nie znudzi.
    Scherlock i Baśnie Braci Grimm<3
    Czytałam "Rose Madder, King to jeden z moich ulubionych pisarzy.
    Nie czytałam nic Tokarczuk,ale coraz bardziej mnie kusi, chyba pora nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło widzieć na Twojej liście Tokarczuk, Sienkiewicza, Prusa, Doyle'a i Austen:) Harry'ego też mogłabym jeszcze wiele razy przeczytać. Może też pokuszę się kiedyś o taką listę?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to muszę w końcu sięgnąć po ,,Stulatka..", bo już dawno czeka na mnie na stosiku :) Ja bym bez końca mogła czytać wszystkie części ,,Mikołajka" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Harry Potter - chyba wszyscy go kochają! :)

    http://zagoramiksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Harry'ego Pottera również mogłabym czytać na okrągło, to najlepsza seria, z jaką kiedykolwiek się spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, Harry Potter to seria, którą wiele osób może czytać bez końca, w tym przyznaję się - ja również. Podobnie jak "Lalkę" - uwielbiam tę książkę, jedna z lepszych lektur szkolnych. :D
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedawno czytałam "Rose Madder" właśnie, po raz pierwszy i jestem pod wielkim wrażeniem tej książki.
    Fajna zabawa, muszę spróbować ułożyć własne zestawienie takich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba spróbuję taką listę u siebie wykonać! :D Rany, myślę, że sporo będzie z nią zabawy :D Ale nasze zestawienia będą się zdecydowanie różnić! :D

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. "Lalka", "Przeminęło z wiatrem". "Wichrowe wzgórza" i dalej muszę pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem sporo młodsza od ciebie, ale Harry Potter to można czytać zawsze. Ta i muszę przygotować się psychicznie na Sherlocka Holmesa! Dużo z twojej listy książek nie czytałam, ale to tylko wina, że będą one moimi lekturami i jeśli je teraz przeczytam to potem nie. I pomylę fabułę z jakąś inną książką... :)
    Pozdrawiam!
    http://in-the-book-word.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam nowości, ale są też książki, które zostają w głowie i co jakiś czas mam ochotę do nich wracać :) Co do Sherlocka to mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwą posiadaczką przeogromnej Księgi wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa, 1119 stron i 57 opowiadań oraz 4 nowele! Mega cudowna, moja wisienka w biblioteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Harry to jedyna książka którą moę czytać bez końca :) ale podoba mi się Twoja lista!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten stulatek od bardzo długiego czasu za mną chodzi, także mam nadzieję, że już niedługo uda mi się go zdobyć i przeczytać ;)

    Przy okazji- nominowałam Cię do tagu ;)
    http://ruderude-czyta.blogspot.com/2015/09/courtshipbooktag.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się co do "Pottera", Szymborskiej i "Lalki". Ja też mógłbym je czytać bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Potter- na pewno, dodałabym jeszcze książki Musierowicz, kilka Austen, jeszcze "Przeminęło z wiatrem", "Jane Eyre" i "Całe zdanie nieboszczyka". Wyjdzie dużo więcej niż 20 ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Lalkę" również uwielbiam, za to "Ogniem i mieczem" nie mogłabym czytać non-stop. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Potter i Lalka zdecydowanie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na liście masz kilka książek za które mam zamiar niedługo się zabrać to, m.in Stulatek..., Poradnik Pozytywnego Myślenia, Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży oraz Duma i Uprzedzenie. Także zaczytuję się w Lalce i w Harrym Potterze. Za to z Trylogią kompletnie mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...