niedziela, 6 września 2015

BOOK HAUL: sierpień

W sierpniu moja biblioteczka powiększyła się o kilka interesujących pozycji, które mogą się Wam spodobać, lub o których będziecie mi mogli powiedzieć nieco więcej. Bez większych wstępów: zaczynajmy!


Na dobry początek WYDAWNICTWO MG i egzemplarze recenzenckie:

Poduszka w różowe słonie, Joanna M. Chmielewska, czyli powieść obyczajowa, opowiadająca o trzydziestoletniej kobiecie sukcesu, która musi nieoczekiwanie zmierzyć się z opieką nad dzieckiem. Ta zmiana w jej życiu budzi wiele bolesnych wspomnień oraz...wróży dalsze zawirowania. 

Spokojnie. To tylko Rosja, Igor Sokołowski, czyli literatura faktu. Sokołowski zabiera czytelnika w miejsca nieznane, zapomniane lub schowane za białą plamą na mapie. Ogląda puste drogi i spotyka całkiem zwyczajnych ludzi, a wszystko to składa się na jego historię o Rosji.

Jądro ciemności, Joseph Conrad, czyli książka, której nie trzeba nikomu przedstawiać. A na pewno: nie powinno się. Mroczna podróż do głębi afrykańskiej dżungli porusza tajemnicze, skomplikowane struny duszy głównego bohatera


Dalej WYDAWNICTWO CZWARTA STRONA oraz akcja POLACY NIE GĘSI I SWOICH AUTORÓW MAJĄ:

450 stron, Patrycja Gryciuk, czyli lekka, przyjemna, a jednocześnie intrygująca książka łącząca romans i kryminał. Wiktoria, pisarka, zostaje posądzona o plagiat. W tym samym czasie miastem wstrząsa fala morderstw do złudzenia przypominających treść pewnej powieści.

Warszawski Niebotyk, Maria Paszyńska, czyli pięcioro mężczyzn i rok 1933. Miłość, nadzieje, tragedie i wielkie wstrząsy historii... A to wszystko cały czas przede mną i już nie mogę się doczekać!

Tajemnice królów, Victoria Gische, czyli wielka, wielka nuda. Powieść opowiadająca o niespodziewanej śmierci młodego Tutanchamona oraz poszukiwaniach zaginionej księżniczki, która być może jest w niebezpieczeństwie.


A na koniec jeszcze zakupy własne. Większość przyjechała ze mną do domu znad morza, bo przecież nie ma lepszej pamiątki z wakacji od dobrej lektury.

Amazonia, James Rollins, czyli wciągający thriller osadzony w amazońskiej dżungli. Dzięki jakiej roślinie amputowana ręka mężczyzny odrosła? I gdzie zaginęła ekspedycja naukowa doktora Randa? Wartka akcja i różnorodni bohaterowie, a wszystko w tajemniczej, elektryzującej dżungli.

Ludzkie dzieci, P.D. James, czyli wizja świata, w którym od ponad dwudziestu lat nie urodziło się żadne dziecko. Świat pełen starzejących się i umierających ludzi, popadający w anarchię i strach. Czy koniec ludzkości jest bliski? Co stanie się z kobietą, która pierwsza od tylu lat zaszła w ciążę? Na podstawie książki w 2006 roku powstał film reżyserowany przez Alfonso Cuaróna.

Mężczyzna, który zapomniał o swojej żonie, John O'Farrell, czyli książka opowiadająca o...mężczyźnie, który - dosłownie - zapomniał o swojej żonie. Lektura wciąż przede mną, ale już podoba mi się to, co można o tej książce przeczytać: że jest dowcipną i chwytającą za serce historią człowieka, który chce naprawić błędy, cofnąć czas i dostać od losu kolejną szansę

Na krawędzi szaleństwa, Michael Dobbs, czyli książka autora House of Cards, powieści, na podstawie której powstał amerykański serial z Kevinem Spacey w roli głównej. Na krawędzi szaleństwa to thriller opowiadający o niebezpiecznym cyber-ataku i groźbie prawdziwej cyberwojny. Nie mogę się doczekać. 

Abraham Lincoln. Łowca wampirów, Seth Grahame-Smith, czyli książka, którą kupiłam chyba głównie z czystej ciekawości i nadziei na abstrakcyjną zabawę. Powieść opowiada o Lincolnie, który w odwecie za śmierć matki, postanawia rozprawić się ze wszystkimi krwiopijcami w kraju. Na podstawie tej książki nakręcono chyba nawet film!

Naród, który nie zna strachu, Shani Boianjiu, czyli książka, która zachwyciła mnie okładką i zastanowiła mieszanymi opiniami. Głównymi bohaterkami są Yael, Avishag i Lea, trzy dziewczyny dorastające w wiosce w Izraelu, których życie zmienia się wraz z wstąpieniem do wojska. Trochę się obawiam, ponieważ wiele osób pisze, że na książce się...sromotnie zawiodło.

Pan Samochodzik i Wyspa Złoczyńców, Zbigniew Nienacki, czyli książka w świeżej edycji, którą można nabyć w kioskach. Ja ostatecznie skusiłam się tylko na pierwszy tom, żeby mieć u siebie w biblioteczce urocze wspomnienie książek czytanych w podstawówce. Powieść to pierwszy tom całego cyklu opowiadającego o losach Pana Samochodzika, dociekliwego historyka sztuki i detektywa-amatora, który odziedziczył amfibię - wyjątkowo istotny element każdej ze swoich przygód.


W sierpniu postanowiłam też gruntownie przejrzeć swój zbiór i wymienić te książki, z którymi nie mam większego związku emocjonalnego. Część zdążyłam już wymienić, a część rzeczy, dla których chcę znaleźć nowy dom, widzicie na zdjęciu. Jeśli ktoś jest zainteresowany wymianą, zapraszam do kontaktu ;)

10 komentarzy:

  1. Jak mnóstwo fantastycznych książek! Sama czekam na razie aż dotrze moje wygrane "450 stron", bo póki co budżet nie pozwala na zakup czegoś nowego, ale chyba jednak się skuszę niebawem na "Oddam ci słońce". :D Widzę wśród tych książek też "Jądro ciemności" - lektura licealna, która naprawdę wprowadziła mnie w ciemność, bo w połowie nie miałam pojęcia o czym czytam, no ale cóż. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdobycze, najbardziej zainteresowały mnie dwie pozycje: Warszawski niebotyk i 450 stron. Po te książki chciałabym sięgnąć w najbliższej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra przekonałaś mnie do Patrycji Gryciuk - przeczytam w najbliższym czasie :) ale ty masz książek! Patrząc po zdjęciach widzę, że jest ich mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałaś może Irenę - Kalicińskiej i Grabowskiej? Warto kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam przeczytać, ale książka ta jest już na mojej półce baaardzo długo i nadal nie miałam czasu po nią sięgnąć. Nie umiem więc odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu sama zdecydowałam, że wolę na to miejsce coś, co chapnę od razu.

      Usuń
  5. Ja chętnie przeczytam z Twojego stosu "450 stron" :) I czytałam "Amazonię''. Bardzo ciekawa, chociaż nie czytam czegoś takiego na co dzień.

    Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, Conrad zdecydowanie!
    "Abraham Lincoln. Łowca wampirów" - rzeczywiście, powstał film, ale odradzam. Tego się nie da odzobaczyć -_-
    Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zabrzmi to masochistycznie, ale ja lubię oglądać filmy, których obejrzenia później się żałuje :D

      Usuń
  7. Ale stos! Ja najbardziej jestem pod wrażeniem wydania "Jądra ciemności" - piękne po prostu!
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...