sobota, 12 września 2015

BOOK TAG: ALBO ALBO TAG


Tag ten przywędrował do mnie z bloga Rude Czyta.

1. Wolisz czytać tylko trylogie czy powieści jednotomowe?
Powieść jednotomowa jest poręczniejsza i bezpieczniejsza. Można ją przeczytać szybciej, nie komplikuje życia, nie wymaga stania w kolejce po kolejną część. Dlatego wybiorę właśnie takie książki, choć czytanie trylogii lub większych serii daje mnóstwo satysfakcji i pozwala mocniej związać się z bohaterami i światem przedstawionym.

2. Wolisz czytać tylko autorki czy tylko autorów?
Wolę czytać dobre książki.

3. Wolisz kupować tylko w Empiku czy tylko na stronach internetowych?
Nie wiem skąd Empik w tym pytaniu. Czy jest on naprawdę tak istotny dla ludzi kupujących książki? Jest drogi i prezentuje bardzo dziwaczne zestawienia TOP pozycji. Dlatego wybieram strony internetowe i małe, klimatyczne księgarnie.

4. Wolisz, żeby wszystkie książki zekranizowano czy żeby przekształcono je w seriale?
Powieści wielotomowe - w seriale. Powieści jednotomowe - w filmy. Choć oczywiście są wyjątki, przecież Pozostawieni są genialnym serialem nakręconym na podstawie książki Perrotty! Jeśli więc mam wybrać, to wybiorę seriale. Bo daje to scenarzystom możliwość kreatywnego ujęcia problemu.

5. Wolisz czytać pięć stron dziennie czy pięć książek tygodniowo?
Pięć książek tygodniowo. Stanowczo! Jeden dzień na fantastykę, jeden na kryminał, jeden na współczesną powieść polską, jeden na sensację, jeden na powieści dla młodzieży. A w weekendy poezja!

6. Wolisz być profesjonalnym recenzentem czy autorem?
Nie chcę być profesjonalistą.

7. Wolisz czytać dwadzieścia książek w kółko czy sięgać po nowe pozycje?
Nowe pozycje wygrywają, chociaż wydaje mi się, że bez problemu stworzyłabym listę dwudziestu książek, które mogłabym czytać bez końca.

8. Wolisz być bibliotekarzem czy sprzedawcą książek?
Wolałabym być sprzedawcą. Raz, że mam odpowiednie doświadczenie, a dwa, że księgarnia jest chyba miejscem żywszym i...częściej odwiedzanym?

9. Wolisz czytać jeden ulubiony typ literatury czy wszystko poza nim?
Jeden ulubiony typ, ponieważ nauczyłam się już dawno, że w obrębie jednego gatunku może dziać się wiele ciekawych zawirowań. Inwencja twórcza autorów nie ma końca. Poza tym czytanie jednego typu sprawia, że człowiek staje się specjalistą, czytelnikiem o dużej wiedzy. Toż to dopiero rozrywka - czytać gatunek, który zna się na wylot!

10. Wolisz czytać książki fizyczne czy e-booki?
Teoretycznie czytam książki w obu formach. W praktyce wolę jednak książki fizyczne, takie, które można pomacać, powąchać, w których można coś pomazać ołówkiem. Lubię tarmosić książki!

Nominowani:
Książka od kuchni
Korci mnie czytanie
Książki Patiopei
oraz każda chętna osoba!

A jak Wy odpowiedzielibyście na te pytania?

16 komentarzy:

  1. Dobre książki to podstawa. ;) Pięć książek na tydzień mi się marzy, teraz kompletnie nie mam na to czasu. :( A ja przesiedziałabym w bibliotece, o takiej pracy jeszcze niedawno marzyłam. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość odpowiedzi udzieliłabym podobnych do Twoich, tylko z jedną się nie zgadzam. Ja wybrałabym film, a nie serial, ale to pewnie dlatego, że seriali nie oglądam wcale, za to filmy bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięć książek na tydzień to zdecydowanie moje marzenie. Niestety, brak czasu kompletnie mi na to nie pozwala :(

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem chyba dziwna, bo nie chciałabym, by książki były wszystkie zekranizowane. Niektóre dlatego, że się kompletnie do tego nie nadają (np. seria Dom Nocy, no nie mogę sobie po prostu wyobrazić kolejnej "Mody na sukces"), inne zaś są za dobre na ich ekranizowanie - matulu, zabiłabym, gdyby ktoś do roli Daniela Sempre z "Cienia wiatru" wziął aktora, który nie odpowiada moim wyobrażeniom tej postaci. Po prostu są książki, które powinny zostać książkami... Według mnie oczywiście.
    PS: Pytanie drugie jest trochę bez sensu, ktoś zwraca uwagę na płeć autora? Ja raczej patrzę na opis fabuły, kilka stron czytam, by zapoznać się ze stylem pisania... No i oczywiście okładka (to chyba jakieś zboczenie, ale tak - oceniam książki po okładkach i w większości przypadków się nie mylę).

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie przepadam za tym tagiem. Te pytania wydają mi się takie ... dziwne? Tak jak napisałaś w przypadku Empiku np.
    A co do biblioteki, to we wrocławskiej zawsze są jacyś ludzie, więc nie powiedziałabym że jest rzadziej odwiedzana od księgarni. Szkoda, że w każdym mieście tak nie jest :P
    Z większością Twoich odpowiedzi się zgadzam w sumie :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pytania nie są...najlepiej sprecyzowane. Moje doświadczenie, jeśli chodzi o biblioteki, jest średnio optymistyczne. W bibliotekach widuję tylko studentów i uczniów ;)

      Usuń
  6. Widzę, że sporo nas łączy, mamy tyle samo lat, studiujemy to samo, oglądamy seriale... cześć, koleżanko ;).
    Pięć książek tygodniowo to jest dla mnie abstrakcja, ja w sumie bardzo wolno czytam, choć nieustannie i po 3-5 książek równocześnie. Nie umiem oddać się tylko jednej lekturze, tak, wiem, jestem wyjątkiem.

    Pozdrowienia od Książniczki z duetu Po drugiej stronie książki. Będę obserwować i zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten tag zawsze mnie ciekawi, ponieważ zawsze jestem ciekawa co bloger wybierze :)
    Nie przepadam za empikiem, podobnie jak Ty wolę małe urocze księgarnie, które mają klimat i sprzedawców z pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie rozumiem tej odpowiedzi nt Empiku. Dziwaczne pozycje? Są one takie, jak ludzie wybiorą, co najczęściej kupują i to tylko od tego zależy :). Że drogo to też się nie zgodzę, ot chociażby teraz jest promocja 3 za 2 za fantastykę i są nią objęte fajne tytuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie byłabym tak naiwna, żeby wierzyć, że pozycje TOP w księgarniach są ustalane zgodnie z rzeczywistymi statystykami kupna :D

      Usuń
    2. Ale dlaczego od razu "naiwna"? Nie musimy się wszędzie doszukiwać jakiś spisków czy nieprawidłowości, a nie widzę przyczyny, dla której np. Empik miałby manipulować TOPem :)

      Usuń
  9. Dziękuję za nominację, chętnie odpowiem, ale proszę o cierpliwość, bo niedawno miałam post zabawowy na blogu, więc muszę nazbierać teraz kilka zaproszeń, żeby skrobnąć następny. :) Przyzwyczaiłam się do takich hurtowych odpowiedzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę bronic sklepu E., a to z tego względu, że jest tam sporo przestrzeni, mnóstwo książek, prasy, płyt... tak, że mogę tam spędzić pół dnia. Gdyby jeszcze w rozdawano kanapki i gdyby do sklepu wróciły siedziska, byłoby idealnie :D ale co do cen i zestawień - zgadzam się w stu procentach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jeszcze czasy siedzisk i zafascynowanych nerdów, którzy korzystali z empiku jak z czytelni. <3

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...