piątek, 11 września 2015

Książki, o których marzę (5)

Były już książki wybrane ze względu na ich wysoką cenę (tutaj), serie (tutaj), książki anglojęzyczne (tutaj) oraz starocie (tutaj). A później moje KSIĄŻKI, O KTÓRYCH MARZĘ trochę ucichły. Czas jednak do nich wrócić, z odrobinę zmienioną formą. Częściej, regularniej - ale krócej. Dziś czas na książki, na których podstawie powstały seriale. 


House of Cards (Domek z kart), Michael Dobbs

Polskojęzyczny tytuł Domek z kart wcale mi nie przeszkadza, więc chętnie sięgnęłabym po starsze wydanie tej powieści. Na jej podstawie powstał serial wyprodukowany przez NETFLIX. Książka jest pierwszym tomem trylogii, której głównym bohaterem jest Francis Urquhart, bezwzględny polityk posiadający jasny cel i bardzo mało skrupułów. Michael Dobbs, autor powieści, sam był politykiem, dlatego opisywana przez niego rzeczywistość ma tak mocne odbicie w prawdziwym świecie.



Under the Dome (Pod kopulą), Stephen King

Pierwsze odcinki serialu Pod kopułą mnie nie zachwyciły, niemniej pomysł sam w sobie jest na tyle interesujący i niepokojący, że po książkę Mistrza sięgnęłabym z wielką radością. Powieść opowiada o niewielkim amerykańskim miasteczku, które pewnego dna niespodziewanie zostaje odcięte od świata niewidocznym polem siłowym. Sytuacja wewnątrz staje się z godziny na godzinę coraz bardziej napięta, ludzi ogarnia panika, a wojsko po drugiej stronie próbuje zapanować nad sytuacją



cykl Temperance Brennan (cykl Kości), Kathy Reichs

Nie oglądam tego serialu regularnie, ale mam o nim dość pojęcia, żeby chcieć zapoznać się z książkami, które zainspirowały scenarzystów do stworzenia produkcji telewizyjnej. Autorka jest antropologiem klinicznym, stąd wiele elementów w jej powieściach jest zaczerpniętych z prawdziwych historii oraz realiów zawodowych. Główną bohaterką serii jest Temperance Brennan, która pomaga policji w rozwiązywaniu spraw dotyczących morderstw. 



cykl The Southern Vampire Mysteries (cykl Sookie Stackhouse), Charlaine Harris

W pewnym momencie serial Czysta krew zaczął wprowadzać mnie w niebezpieczny stan irytacji i zdegustowania. Dałam więc sobie z nim spokój, chociaż sam pomysł podoba mi się bardzo. Historia rozgrywa się po wynalezieniu przez japońskie laboratorium syntetycznej krwi, dzięki czemu ukrywające się dotąd wampiry mogły ujawnić się ludziom. Przywódcy religijni i politycy są przerażeni, ludzie dzielą się na niebezpiecznie zafascynowanych i drastycznie przekonanych o tym, że każdego wampira należy się jak najszybciej pozbyć. Główną bohaterką powieści jest Sookie, dziewczyna z sąsiedztwa, posiadaczka daru słyszenia myśli innych ludzi, która szybko i intensywnie zaplątuje się w relację z jednym z wampirów.

 

O serii książek Henniga Mankella opowiadających o życiu i pracy Kurta Wallandera wspominałam już przy innej okazji, podobnie jak o Grze o tron, dlatego nie będę się powtarzać. Dodam tylko, że pomimo długiej przerwy od Kurta nadal go kocham, a Grę w końcu sobie kiedyś skompletuję w serialowych okładkach, o, to na pewno!

Jakie książki, na których podstawie powstały seriale, możecie mi polecić? A może polecicie mi same seriale? 

22 komentarze:

  1. Hm, ja bym bardzo chciała przeczytać "the 100" :) Chociaż serialu też nie oglądałam.

    Pozdrawiam :) Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam początek THE 100 i mnie nie porwało, ale nie wiedziałam, że to na podstawie książki! Wow, dzięki!

      Usuń
  2. Kurczę też marzę o "House of cards" muszę koniecznie to sobie sprawić!!! Czekam na więcej z tego cyklu! Może i ja takie coś zrobię...
    Pozdrawiam!
    http://in-the-book-word.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam "Czystą krew" do końca. Serial miał lepsze i gorsze momenty, na pewno trzeba lubić ten jego specyficzny klimat :p Ale dla Erica było warto <3
    Czytałam też pierwszą część serii, na podstawie której powstał i byłam załamana. Kompletnie nie dla mnie książka.
    Ja oczywiście chcę wszystkie części "Gry o tron", na razie czytałam tylko pierwszą ;)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erick niezły, ale reszta za bardzo mnie rozpraszała i irytowała ;)

      Usuń
  4. "House of Cards" baaardzo polecam mistrzostwo świata jak dla mnie, zabieram się za drugą część, bo własnie weszła do sprzedaży ;) "Gra o tron", w ogóle cała "Saga pieśni lodu i ognia" to moja ukochana seria <3 cierpliwie czekam na "Wichry zimy" Co do seriali to zauroczył mnie serial "Sherock" całkiem inaczej przedstawiony w teraźniejszych czasach. Z reszta ja to mam świra na punkcie Sherlocka Holmesa więc wszystko co dotyczy tego specyficznego detektywa mnie urzeka ;) Zerknij może Cię zaciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holmesa oglądam, oczywiście, że tak! Oglądam i KOCHAM!

      Usuń
  5. Jeżeli chodzi o House of Cards- serial uwielbiam, a książkę kupiłam przedpremierowo, ale do dziś jej nie mogę przeczytać. Co prawda miałam do niej tylko jedno podejście, ale zanudziła mnie na śmierć!
    Under the dome- serial też bardzo lubię, a książki nie czytałam- mam w planach to nadrobić ;)

    Pozdrawiam,
    http://ruderude-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym poleciła Wikingów oraz Filary ziemi i Świat bez końca - genialne seriale, jeśli ktoś lubi takie klimaty, jak na przykład ja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wikingów" oglądam! Ale pozostałych dwóch pozycji nie, więc chętnie sobie o nich poczytam.

      Usuń
  7. Ja bym bardzo chciała mieć wiecej czasu żeby zaczać ogladać "House of Cards". Co do "Pod kopułą" serialu jeszcze nie zaczęłam oglądać, ale też mam w planach :) Książkę mam na swojej półce już od dłuższego czasu i czeka aż bede chora, żebym mogła ją w całosci przeczytać bo jak powszechnie wiadomo, jest dość gruba :D (nie tak jak Bastion, ale jednak)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym przeczytać "Pod kopułą", ale nie ze względu na serial, tylko na to, że fabułą przypomina serię GONE. Tylko różnica jest taka, że tam odcięta od świata została młodzież, a wszyscy dorośli zniknęli.
    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Tego podobieństwa nie byłam świadoma, dzięki za info!

      Usuń
  9. House of Cards- świetny serial, uwielbiam!!!
    pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://grajacaszynka.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czysta krew... nigdy nie obejrzałam ostatniego sezonu bo mnie też serial zaczął irytować, ale mam z nim też miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma dobre momenty! Ma ich całkiem sporo. Niestety irytacja przeważa.

      Usuń
  11. Serial Kości znacząco się różni od tych książek:) Chyba wypadają dość blado przy serialu:( Tempe serialowa, a książkowa to dwie inne osoby:( Gra o Tron jest super! A cykl o Martwych i ja chcę bardzo nabyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm. Jeśli blado, to niedobrze. Ale jeśli będę miała okazję, sama spróbuję się o tym przekonać!

      Usuń
    2. Różnice są faktycznie bardzo duże, tak naprawdę podobieństwo sprowadza się głównie do nazwiska bohaterki, ale nie wydaje mi się, żeby książki były gorsze od serialu.

      Usuń
  12. Nie oglądałam serialu Pod kopułą i przyznam, że nawet nie słyszałam o nim wcześniej, jednak bardzo chcę przeczytać książkę o tym tytule ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie przeczytałabym "Pod Kopułą" i którąś książkę z serii o Bones, w sumie na tą o wampirach też bym się skusiła! Kurcze, że też zaplanowałam już na ten miesiąc 4 nowe książki :/ Ale może w przyszłym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...