niedziela, 15 listopada 2015

GREGOR I PRZEPOWIEDNIA ZAGŁADY, Suzanne Collins






Tytuł: Gregor i Przepowiednia Zagłady (ang. Gregor and the Prophecy of Bane)
Autor: Suzanne Collins
Data I wyd.: 2004 (PL: wrzesień 2015)
Cykl: Kroniki Podziemia (tom 2)
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 336

Dwa słowa: całkowicie pochłania!





Kilka miesięcy temu na polskim rynku wydawniczym pojawiła się powieść Suzanne Collins pod tytułem Gregor i Niedokończona Przepowiednia. Zdarzyło mi się ją czytać oraz napisać o niej kilka słów. Jak wspominałam w tamtym poście - jest to całkiem nowa propozycja autorki Igrzysk śmierci, kierowana do młodszego czytelnika. Ja do kategorii "dzieci i młodzież" już się nie zaliczam, jednak przygody Gregora bardzo mi się podobają.

Drugi tom Kronik Podziemia rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach rozgrywających się w Gregorze i Niedokończonej Przepowiedni. Chłopiec postanowił, że nigdy więcej nie wróci do tajemniczej krainy znajdującej się pod Nowym Jorkiem. Ponownie staje się zwyczajnym chłopcem chodzącym do szkoły, opiekującym się rodzeństwem i dbającym o bliskich. Niestety życie jego rodziny nie jest wolne od problemów. Pewnego dnia okazuje się, że Podziemni znów potrzebują pomocy, a Gregor - chcąc nie chcąc - podejmuje wyzwanie. Wraz z nietoperzem Aresem, księżniczką Luksą oraz wielogatunkową drużyną, Gregor rusza na poszukiwania złowieszczego białego szczura Mortifera. Podróż nie jest łatwa, a Gregor nieustannie myśli o krwawym pojedynku i wielu trudnych wyborach, które będzie musiał podjąć. 
Gregor otworzył oczy. Miał dziwne wrażenie, że ktoś go obserwuje. Ostrożnie, starając się jak najmniej poruszać, rozejrzał się po maleńkiej sypialni. Na suficie nic. Na komodzie nic. I nagle go zobaczył: na parapecie siedział nieruchomo (jeśli nie liczyć delikatnych ruchów czułkami) karaluch.
Największą różnicą między tomem pierwszym a drugim tego cyklu jest wartkość akcji. Pozbawiona wstępów oraz objaśnień kontynuacja Kronik Podziemia wciągnęła mnie bardziej niż poprzednia część historii. Nim się obejrzałam, byłam już w połowie książki. Powieść przeczytałam w jeden dzień i lektura ta stanowiła idealną odskocznię od cięższych pozycji. Być może to tylko moje wrażenie, jednak wydaje mi się, że Gregora i Przepowiednię Zagłady pisało się Collins lepiej - na pewno lepiej się ją czyta, narracja zgrabniej przesuwa się między zdarzeniami. Collins rozwija to, co zarysowała w pierwszym tomie - pojawiają się więc uzupełnienia historii poszczególnych postaci, czytelnik ma okazję poznać kolejne szczegóły dotyczące budowy i wyglądu Podziemia, a bieg zdarzeń jest bardziej brawurowy i intensywny. Konieczne jest zapoznanie się z pierwszym tomem, by odróżniać bohaterów oraz rozumieć wątki. Pewne rzeczy zostały wyjaśnione, pewne dopełnione, a jeszcze inne dopiero otwarte i to w taki sposób, że już nie mogę się doczekać tomu trzeciego. To dobra kontynuacja cyklu, a jednocześnie książka, która obiecuje wiele dobrego na przyszłość. Autorka zostawiła mnie z uśmiechem na ustach i kilkoma tajemnicami do wyjaśnienia podczas lektury ciągu dalszego Kronik Podziemia.

Mogłabym właściwie powtórzyć wszystko to, co pisałam przy okazji Gregora i Niedokończonej Przepowiedni. Podziemie, kraina stworzona przez Collins, nadal jest bliska i logiczna, bohaterowie wciąż mają wady i zalety, nie zawsze chcą dobra i nie zawsze się lubią. Wiele rzeczy musi umrzeć, żeby narodziły się nowe, a krew występuje w powieści niejednokrotnie, wylewając się wprost z otwartych ran. Collins nie boi się przedstawień brutalnych walk, nie boi się też wprowadzać na karty powieści dla dzieci i młodzieży śmierci, strachu i okrutności. Znów mamy historię, w której przygody, zwroty akcji i niespodziewane zdarzenia są tylko pozornie głównym motorem narracji. Równie istotne są wartości, które reprezentują bohaterowie, głębszy sens każdej z przepowiedni oraz częste konflikty interesów, które sprawiają, że nie zawsze możemy łatwo określić, która z postaci tego niezwykłego świata ma ostatecznie rację. Niejednokrotnie zdarzenia rozgrywające się w Przepowiedni Zagłady mnie zaskoczyły, nie brakowało momentów dowcipnych, wzruszających czy trzymających w napięciu. Lektura całkowicie mnie pochłonęła i naprawdę chciałam więcej i więcej. Cieszę się, że mogłam przeczytać ten tom, ponieważ o ile pierwszy zainteresował mnie tym cyklem, drugim podpisałam cyrograf i teraz będę już musiała zapoznać się z całymi Kronikami Podziemia.

Serdecznie i z całego serca polecam tę powieść. Dzieci i młodzież porwie akcja oraz bohaterowie w nastoletnim wieku. Starsi czytelnicy będą mogli na chwilę odetchnąć od pracy, ciężkich lektur i rzeczywistości. Suzanne Collins potrafi pisać - można jej w tej materii całkowicie zaufać. Można też być pewnym, że akcji towarzyszą trudne tematy dotyczące m.in. wyborów moralnych, a brutalna walka zawsze ma jakiś cel. Rozrywka, lekkie pióro i brak naiwnego podziału na białe i czarne, dobre i złe - tak można podsumować tę książkę.

KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI WYDAWNICTWU IUVI
Więcej o książce na stronie iuvi.pl

6 komentarzy:

  1. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę. Zbiera tyle pozytywnych recenzji, że aż przebieram nóżkami, gdy ją widzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam Igrzyska, ale fantastyka nie jest dla mnie, więc podziękuję.

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla młodzieży to na pewno nie lada gratka. Będę polecać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, nominowałam Cię w tagu Literackie Miasteczko: http://ksiazka-od-kuchni.blogspot.com/2015/11/literackie-miasteczko-tag.html
    A ja muszę zacząć pierwszą część, bo leży i leży. Podobno niezła literatura, ciągle słyszę zachwyty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie dużo osób to czyta. Fakt, że pani Collins pisze dobrze wpływa na plus tej książki jednak jakoś nie mam przekonania czy mnie to zainteresuje. ;) Może kiedyś mi się uda to przeczytać, ale to kiedyś tam.
    Pozdrawiam!
    http://in-the-book-word.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. "Igrzyska śmierci" bardzo lubię i chętnie bym poczytała jakieś inne książki tej autorki, ale nie jestem pewna, czy akurat ta mnie zaciekawi.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...