poniedziałek, 2 listopada 2015

Podsumowanie października


Gdy jesień zamglona, zima zaśnieżona. (przysłowie)

..................................................................................................................................................


READING CHALLENGE 2015

1. Dziewczyna z pociągu, Paula Hawkins
A mystery of thriller, czyli thriller.
2. Światło, którego nie widać, Anthony Doerr (RECENZJA NIEBAWEM)
A Pulitzer Prize-winning book, czyli książka, która wygrała Nagrodę Pulitzera. 
3. Tease, Amanda Maciel
A book set in high school, czyli książka rozgrywająca się w liceum.

Otrzymujemy narrację po. Główna bohaterka, oskarżona o znęcanie się nad koleżanką i doprowadzenie jej do samobójstwa, czeka na rozprawę, przygotowując się do tego ze swoją prawniczką. Jesteśmy świadkami przesłuchań, rozmów, ustalania faktów. Mamy tyle informacji, ile posiada nastolatka, dlatego o niczym nie jesteśmy uprzedzeni. Fakty dotyczące innych oskarżonych otrzymujemy z opóźnieniem - wtedy, kiedy dociera do nich Sara lub kiedy sama łączy w całość informacje. Otrzymujemy też narrację przed, opis wydarzeń rozgrywających się kilka miesięcy wcześniej.

POZA WYZWANIEM

Historia już od początku opowiada o - często toksycznych - więziach z własną rodziną, o przyjaźni, miłości, poszukiwaniu swojego miejsca oraz dorastaniu do szczęścia i niezależności. Oryginalne fragmenty Charlotte Brontë wprowadziły mnie w wyczekujący nastrój. Narracja jest intrygująca, ale niespieszna. To jednak zaledwie początek historii, której główną część stworzyła Dorota Combrzyńska-Nogala. 
5. Kariera Nikodema Dyzmy, Tadeusz Dołęga-Mostowicz
6. Król Wron, Szymon Krug 
Pogranicze, słowo użyte w blurbie, idealnie opisuje to, co dzieje się w środku lektury. Początkowe urban fantasy zaczyna drżeć i przekształcać się niespodziewanie w coś innego, bardziej baśniowego, choć jeśli jest to jakaś baśń, to bardzo mroczna i niebezpieczna. Często w "Królu Wron" dochodzi do przejść - czy to z miejsca na miejsce, czy przeskoków w czasie, czy do przekształcania się jednego (jednej rzeczy, istoty, zjawiska) w drugie. Autor jednak nad nimi panuje, co przyznaję z ulgą i satysfakcją. Stworzony chaos jest przez autora okiełznany.
7. Lilka. Maria Jasnorzewska-Pawlikowska we wspomnieniach i listach, Mariola Pryzwan 
Lilka nakreśla obraz legendy w sposób całkowicie inny niż może to zrobić encyklopedyczna notatka czy komentarz w podręczniku do języka polskiego. Pewne wyznania dotyczące poetki powtarzają się w sposób podobny w kilku źródłach, dajmy na przykład opisy charakterystycznych, przypominających motyle strojów poetki, relacje dotyczące jej związków z mężczyznami oraz stosunków z siostrą. Nie jest to przegląd przez najważniejsze wydarzenia z życia oraz twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, ale nie sądzę, żeby taki był cel tej książki. 
8. Marsjanin, Andy Weir 
Mogę skomentować? Mogę? A więc: nie dość, że pachnie Ameryką na kilometr, nie dość, że herosi i kosmos, to jeszcze dowcip i ironia. Lubię! O, lubię bardzo, ponieważ opowieści takie jak ta pochłania się jednego dnia, oblizując usta, a po zamknięciu powieści biorąc w płuca potężny oddech czytelniczego zadowolenia.  
9. Piekło odzyskane, Grzegorz Majewski (RECENZJA NIEBAWEM) 
10. Wściekły, Katarzyna Kebernik 
Podobało mi się to, w jaki sposób autorka opisywała stany wewnętrzne Kostka, m.in. te związane z jego fascynacją muzyką. Jednak bardzo nie lubię, kiedy w powieści pojawia się dużo tytułów piosenek, ponieważ czuję się zobowiązana do tego, żeby je znać - a kiedy nie znam, wpadam we frustrację. Nie zawsze też przekonywały mnie opisy snów oraz koszmarów widzianych na jawie - czułam się trochę tak, jakbym traciła grunt pod nogami i nie dostawała od narracji nic w zamian. Całość przypomina mi więc zlepek kilku bardzo ciekawych pomysłów i obiecujących narracji. 
11. Wystarczy być, Jerzy Kosiński  
12. Zabójstwo Pitagorasa, Marcos Chicot
Chociaż moja opinia może wydać się niejednolita, "Zabójstwo Pitagorasa" jest powieścią, którą mogę polecić. I będę to robić, z zastrzeżeniem, że to siedemset stron rzeczywiście czuć i nie byłam ich w stanie lekko i przyjemnie przeskoczyć, zatapiając się bez końca w fabule. Intryga jest zawiła, opisy ciekawe, wątek pitagorejski wykorzystany w takim stopniu, by nie zanudzić czytelnika i nie sprawić, że matematyka będzie się mu śniła po nocach. Nie jestem zachwycona tą powieścią, ale uznaję ją za całkiem niezłą propozycję. Na tyle dobrą, że chętnie sięgnęłabym po inny utwór tego autora.

NA BLOGU POJAWIŁY SIĘ TAKŻE...


WYDARZENIA:

..................................................................................................................................................

To był męczący miesiąc. Całe szczęście zdarzyło się kilka bardzo dobrych rzeczy, z Targami Książki w Krakowie na czele. Na dodatek ostatnie cztery dni października spędziłam na...czytaniu. Jedna książka na jeden dzień, dzięki czemu udało mi się fantastycznie podbić statystykę tego miesiąca. Nie, żeby zależało mi na liczbie przeczytanych w miesiącu książek, ale... No cóż, fajnie jest wiedzieć, że udało mi się pobić swój kolejny rekord!

Przy okazji zapraszam Was oczywiście na FACEBOOKA oraz INSTAGRAMA

Pytanie na dziś! Jaka była najciekawsza, najbardziej poruszająca książka, którą przeczytaliście w minionym miesiącu? W moim przypadku było to Światło, którego nie widać. Stanowczo.

8 komentarzy:

  1. Faktycznie miałaś pracowity ostatni miesiąc. Sporo czytania i w ogóle. U mnie też sporo się działo. Ogólnie zadowolona jestem z października i mam nadzieję, że ten miesiąc będzie równie udany - czego oczywiście życzę i Tobie.
    Najbardziej poruszająca lektura przeczytana w ubiegłym miesiącu? Hmm... Chyba "Bliźnięta z lodu" S.K. Tremayne

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna książka na jeden dzień to szczyt książkowych marzeń ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile cudowności udało Ci się przeczytać! Aż zazdroszczę, bo mój październik był baaardzo biedny pod względem czytelniczym, niestety :c

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Tyle niesamowitych książek przeczytałaś. :) Pozazdrościć takiego wyniku. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny wynik w październiku, gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Chcę wszystko" bardzo mnie ciekawi :) Książkę mam już u siebie, więc niebawem dowiem się co się w niej kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow świetny wynik!
    Ja przeczytałam kilka książek więcej i prawie ze wszystkich jestem równie zadowolona, chociaż najbardziej spodobały mi się trzy pozycje: "Wichrowe wzgórza", które postanowiłam przeczytać, gdyż zbyt dużo klasyków stoi na półce nieprzeczytanych, "Rzeka przeznaczenia" - XIXw., Australia, statki <3 oraz "Anna May" - świetna pozycja, która kilka dni temu miała swoją premierę. ;)
    Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za jeszcze lepszy listopad!

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka na dzień, no no, nic tylko pogratulować wyniku! :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...