wtorek, 1 grudnia 2015

TWARZ Z LUSTRA, Elżbieta Wichrowska






Tytuł: Twarz z lustra
Autor: Elżbieta Wichrowska
Data tego wyd.: wrzesień 2015
Wydawnictwo: MG
Ilość stron: 560

Trzy słowa: nie tak dobrze








Tym razem przyszło mi pisać o książce, której nie chcę całkowicie odradzać, chociaż nie mogę jej też polecić, ponieważ...mi się nie podobała. Nie jest to jednak, jak sądzę, wina autorki lub tego, że powieść jest zła. Ta książka do mnie nie pasuje, jednak jestem przekonana, że znajdą się osoby, które będą zainteresowane tą pozycją. Osoby, które lubią powieści obyczajowe, dotyczące miłości, rodziny, szukania sensu oraz wewnętrznego spokoju.

Twarz z lustra to powieść opowiadająca o Łucji, młodej neurochirurg, oraz Włodzimierzu, wydawcy i kolekcjonerze. Kiedy mężczyzna trafia na stół operacyjny lekarki, losy obojga zaczynają się splatać, a ich życie przestaje być takie, jakim było dotychczas. Łucja jest kobietą po rozwodzie, skupioną na swojej pracy, niosącą ciężar trudnego dzieciństwa. Ma problemy ze snem, związane ze strachem przed chorobą, na którą cierpiała matka. Włodzimierz pokazuje jej obraz pochodzący z początków XIX wieku, który znajduje się w jego kolekcji. Obraz przedstawia portret kobiety, do której Łucja jest łudząco podobna. Rozpoczyna się badanie rodzinnej przeszłości Łucji.

Bez uwijania w bawełnę: niedobrze czytało mi się tę powieść. Musiałam poświęcić na jej lekturę bardzo dużo czasu i w pewnym momencie pożałowałam nawet swojego wyboru. Wydaje mi się, że głównym powodem tego stanu rzeczy było złe dobranie powieści do zainteresowań. Zdarza mi się chcieć przeczytać coś obyczajowego, a nawet porwać się takiej lekturze. Niestety w tym przypadku nie mogłam się przekonać ani do bohaterów, ani do fabuły, chociaż sam pomysł sprawił, że sięgnęłam po tę pozycję. Elżbieta Wichrowska włączyła w książkę czarno-białe zdjęcia przedstawiające ludzi, miejsca, fragmenty listów i notatek. Wybór nie był przypadkowy, ale ściśle związany z tym, co w powieści - materiały archiwalne są badane przez bohaterów i ich umieszczenie w książce ma dopełnić całej fabuły. Warto to odnotować i pochwalić, ponieważ każde tego typu działania na powieściach bardzo mnie interesują. Nie dostrzegam jednak w akcji odpowiednio intensywnych elementów śledztwa, chociaż nie można odmówić powieści wielu tajemnic i prób rozwikłania losów członków rodziny. Mnie ostatecznie ten wątek nie zachwycił. Jest to dla mnie powieść przegadana. I o ile na pewno znajdą się czytelnicy, którzy to docenią, moim zdaniem przegadanie w tym przypadku jest równoznaczne z mdłością i sztucznością całej fabuły. Zdania były zgrabne, dialogi zbyt ugrzecznione, pełne, okraszone partiami monologowymi. Podobnie relacje - trochę papierowe, jednowymiarowe. Nie odnalazłam punktu, który dodałby prawdziwego smaczku, który dodałby pikanterii czy charakteru.

Niestety, ale nie tego się spodziewałam. Już pierwsze strony, które miały wprowadzić ogólny zarys sytuacji, przedstawić w jakiś sposób bohaterkę, nie wciągnęły mnie tak, jak mogły. Nie widziałam w Łucji kobiecej postaci, która mogłaby mnie poruszyć, przywiązać do siebie. Nie miała ani mocnego, wyrazistego charakteru, ani też odpowiedniej otoczki łagodności, delikatności czy wyszukania. Nie miałam się czego uczepić, żeby z przyjemnością przebrnąć przez tę powieść. Pozostałym bohaterom też brakowało, moim zdaniem, jakiegoś bardziej realistycznego, niedoskonałego rysu. Elementy romansu nie parzyły, a przeżycia, emocje, rozterki wewnętrzne postaci nie zajmowały. Jeśli w powieści obyczajowej, w powieści opowiadającej o rodzinie, pokoleniach, szukaniu odpowiedzi na pytania dotyczące przeszłości, nie poczujemy więzi z bohaterami, nic już się nie da zrobić. Nie uratowały tej powieści ilustracje, nie uratowała też sentymentalna podróż we wspomnienia. Pomysł w teorii się broni, wątek odświeżania drzewa genealogicznego także. Zupełnie mi to jednak nie wystarczyło.

Jest jak jest. Powstrzymam się od mocniejszego słowa na koniec, bo ani mnie ta książka ziębi, ani parzy. Rozumiem zamiar, doceniam założenie, ale zupełnie mnie to nie przekonuje. Uwielbiam tę okładkę, bardzo podoba mi się gra tytułu z zawartością książki. I tyle.

KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI WYDAWNICTWU MG
Więcej o książce na stronie wydawnictwomg.pl

Na koniec jeszcze dwa słowa. Po pierwsze - zawaliłam sprawę i zapomniałam zrobić zdjęcie książki. Egzemplarz został w moim domu rodzinnym, więc musiałam posłużyć się tym razem samą okładką. Druga sprawa jest milsza. Chciałabym podać tę książkę dalej, ponieważ wierzę, że ktoś może obdarzyć ją uczuciem. Chętnych proszę o zgłaszanie się w komentarzach (z adresem e-mail!). W niedzielę wylosuję jedną osobę, której wyślę powieść.

13 komentarzy:

  1. Już jakiś czas temu czytałam o tej książce, w żadnej bibliotece nie znalazłam, więc chętnie ją przygarnę:)
    Katarzyna
    kki13@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj, książka nie dla mnie, ale podoba mi się bardzo Twój styl recenzowania ;) Pozdrawiam ;)
    wirtualnaksiazka

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę , że książka może idealnie trafić w moje gusta dla tego z przyjemnością podam adres email patix3@onet.eu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem tej książki. Bardzo fajnie, że postanowiłaś ją komuś przekazać. Rozpowszechniajmy książki jak się da!
    martaoliwa.z@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też chętnie przygarnę i przekonam się, czy mi podejdzie, czy też będę chciała podarować komuś innemu. Różne są recenzje, ale najlepiej samemu się przekonać :-) pozdrawiam!
    katarzyna.piwoda@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Opis książki brzmi bardzo zachęcająco - grzebanie we własnej historii jest na pewno interesujący. Jestem ciekawa czy mnie powieść zauroczy czy też pozostawi obojętną, więc może zaryzykuję i zostawię maila: okonakulture@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zgłaszam się :)
    e-mail: kinga.suder@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłaszam się!
    E-mail: ania0134@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja myślę, że mogłabym znaleźć w tej książce coś ciekawego, więc chętnie się zgłoszę. Mój mail to: malinowa.jagodzianka@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OTO I ZWYCIĘZCA! :) Wysyłam maila z informacją.

      Usuń
  10. Przygarnę! :D mam dużo miłości (i miejsca) na książki szatanskie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobre ręce przyjmą książkę ♡ nikkolaine@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka razy przewijała mi się tak książka i w sumie temat ciekawy, więc z chęcią bym po nią sięgnęła :)
    aga.bor81@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...