czwartek, 7 stycznia 2016

BOOK HAUL: grudzień

Tytuł tego wpisu powinien brzmieć: Poświąteczny róg obfitości, ponieważ stos grudniowych książek robi wrażenie. Serducho rośnie, a jednocześnie uświadamiam sobie, że moje wyzwanie WYCZYTUJĘ DOMOWE ZAPASY KSIĄŻEK jest mi bardzo potrzebne.


Stos z tego miesiąca to głównie prezenty - od innych i od samej siebie. Nie brakuje jednak egzemplarzy recenzenckich, które udało mi się już przeczytać i wrzucić na bloga. Grudzień był dobrym miesiącem.


Dzięki uprzejmości Księgarni Matras miałam możliwość przeczytania trzech książek nominowanych do Paszportów POLITYKI. Są to:
Wszystkie powyższe powieści mogę polecić, chociaż każdą z innego powodu. Namawiam do zerknięcia na to, co o nich napisałam. 

Oprócz tego otrzymałam i zrecenzowałam:

Jeszcze przed przerwą świąteczną sprezentowałam sobie parę książek, które już od pewnego czasu za mną chodziły...i nie tylko:
  • Blask fantastyczny, Terry Pratchett
  • Czarodzicielstwo, Terry Pratchett
  • Czerwony smok, Thomas Harris
  • Grimm's Fairy Tales, wyd. Milley Kelly
Zakupy robiłam w Internecie (allegro.pl) oraz w stacjonarnym Empiku i sklepie TK Maxx. W tym ostatnim kupiłam pięknie ilustrowane baśnie, na dodatek za zaledwie 20 zł. Na Instagramie prezentowałam wnętrze książki, o, tutaj.


Zbiór kryminałów i thrillerów przywędrował do mnie ze świątecznej wymiany książkowej u Królowej Moli. Mój Mikołaj zrobił mi fantastyczną paczkę, nie tylko książkową. 
  • Magia kości, Fiona E. Higgins
  • Krwawy doping, Maribel Medina
  • Małe mroczne kłamstwa, Sharon Bolton
  • Z krwi i kości, Kathy Reichs
Ja także miałam możliwość wysłania paczki innej osobie - wiem, że na pewno to powtórzę!


Oczywiście grudzień to także czas prezentów od przyjaciół i rodziny:
  • Równoumagicznienie, Terry Pratchett
  • Drakula, Bram Stoker
  • House of Cards, Michael Dobbs
  • Harry Potter. Książka do kolorowania
W ramach wyczytywania książek zalegających półki od razu po Świętach przeczytałam Dobbsa i jestem zachwycona tą powieścią. To rzecz bardzo inna od serialu, więc polecam, polecam bardzo! Dialogi, przemyślenia głównego bohatera, metafory dotyczące polityki - ta powieść jest pełna bardzo smakowitych kąsków.


Największą książką (ponad 1300 stron!) w tym poświątecznym podsumowaniu są Komedie Shakespeare'a w przekładzie Barańczaka. Cudo, o którym myślałam już od tak dawna, leży teraz na mojej półce i czeka na lekturę. Przyznaję się, że delikatnie zasugerowałam, z czego mogłabym się ucieszyć, ale ta książka w paczce po prostu odebrała mi mowę. Dziękuję, mój Informatyku. 


A po Świętach...nadszedł czas na samodzielne robienie sobie prezentów. Oczywiście pomocą służyły wszechobecne promocje, które pojawiły się nagle, rozszarpały portfele książkoholików i odeszły w siną dal. U mnie na półce pojawiło się książek...kilka:
  • Pod Mocnym Aniołem, Jerzy Pilch
  • Profesor Stoner, John Williams (marzyłam o tej książce już od dłuższego czasu, aż w końcu kupiłam ją za śmieszną cenę kilku złotych)
  • seria książek o Sherlocku Holmesie (Wydawnictwo Algo)
Tak! W końcu mam Sherlocka! Mam i nie zawaham się go przeczytać! Tak!


No, a teraz powiedzcie, co dobrego u Was? Co teraz czytacie? Jaką książkę ostatnio dostaliście lub jaką sobie kupiliście? Koniecznie dajcie mi znać! Ściskam Was mocno! 

14 komentarzy:

  1. Ależ imponujące stosisko! Najbardziej kręci mnie to przepiękne wydanie komedii Szekspira - moje są serią wydaną laaata temu przez wydawnictwo W drodze i mocno już wyczytane, więc przydałaby się taka ich wspaniała wersja - choć chyba mało poręczna do czytania ;) Życzę cudownej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie stosikk, a prawdziwe stosisko. Mój Mikołaj też powiększył mój stos do wyczytywania domowych zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Małe mroczne kłamstwa" i "Draculę" też mam u siebie..reszty bardzo Ci zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny Sherlock, też mi się marzy!
    Pozdrawiam
    rozenksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Stos robi wrażenie ;D

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę całej serii o Sherlocku, mi również się taka marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale obrodziło! Tytuły-nominacje do Paszportów mnie ciekawią, lubię wiedzieć, kto i za co dostał :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to naprawdę świetne książki!

      Usuń
  8. Sherlock! :D Ja w grudniu sprawiłam sobie jednotomowe wydanie jego przygód. :)
    Zazdroszczę kolorowanki Harry Potter. :)
    Od jakiegoś czasu czaję się na "Drakulę". Muszę sobie ją w końcu sprawić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogromy stos :D Ja w tym roku nie znalazłem pod choinką żadnych książek, dlatego mój grudniowy bookhaul wygląda dość blado :/ Jest w tym jednak jakaś zaleta - w końcu będę miał czas na przeczytanie tych wszystkich powieści, które od wieków zalegają na mojej półce :D
    Mimo wszystko zazdroszczę Innej duszy, Podkrzywdzia i Draculi ;)

    Pozdrawiam :)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow niesamowity stos! W szczególności zazdroszczę "Draculi" oraz "House of cards". Życzę przyjemnej lektury :D
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomniałaś mi właśnie, że miałam zamówić sobie "Tragedie i kroniki" Szekspira (komedie już mam). :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam okazję przeczytać kilka z tych książek. Dokładnie pięć tytułów - Łzy księżniczki, Czerwony smok, Małe mroczne kłamstwa, Krwawy doping oraz Z krwi i kości. Swoja drogą widzę na zdjęciu znajomą zakładkę do książki! ;) i chyba książki też... Ech ten Mikołaj :D

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...