środa, 10 lutego 2016

GREGOR I KLĄTWA STAŁOCIEPLNYCH, Suzanne Collins





Tytuł: Gregor i Klątwa Stałocieplnych (Gregor and the Curse of the Warmbloods)
Autor: Suzanne Collins
Data I wyd.: 2005 (PL: styczeń 2016)
Cykl: Kroniki Podziemia (tom 3)
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 382

Dwa słowa: jeszcze lepiej!






Przed napisaniem tej recenzji przeczytałam swoje opinie o dwóch poprzednich książkach (Gregor i Niedokończona Przepowiednia oraz Gregor i Przepowiednia Zagłady). Muszę się powtórzyć: ta seria jest wspaniała.

Gregor po raz kolejny musi zmierzyć się z przepowiednią. Tym razem jest to Przepowiednia Krwi, która mówi o zarazie dotykającej stałocieplnych mieszkańców Podziemia. Gregor i jego siostra Botka znów schodzą do podziemnego świata, jednak tym razem towarzyszy im ich mama. Choroba zbiera swoje krwawe plony, dotyka też bliskich Gregorowi osób. Mieszkańcy Podziemia znów muszą zapomnieć o wewnętrznych niesnaskach i ruszyć na wyprawę, która być może doprowadzi ich do antidotum.

Kiedy przypominam sobie wątpliwości, jakie miałam przed lekturą pierwszego tomu, mam ochotę uśmiechnąć się z pobłażaniem pod nosem. Teraz, po przeczytaniu trzeciej części, wiem już, że Suzanne Collins nie tylko miała na całą serię plan, ale też że był to plan niesamowicie zgrabny i całkowicie uzależniający. Pierwszy tom to zaproszenie do zabawy, historia dla młodszego czytelnika. W drugiej części zaczynają się sceny krwawe i trudne, odsłania się świat, który jest bardziej skomplikowany. Gregor i Klątwa Stałocieplnych to historia, w której Collins pokazuje chorobę, stratę, śmierć, w której pokazuje to, co potrafi najlepiej - problemy dotyczące władzy, bezpieczeństwa, wojny. Podziemie staje się światem coraz bardziej złożonym. Teraz, gdy świat został już zarysowany i nie trzeba niczego tłumaczyć, akcja jest bardziej dopracowana, relacje pomiędzy poszczególnymi gatunkami coraz trudniejsze. Podczas lektury tego tomu zrozumiałam, że sytuacja wygląda tu podobnie jak w Harrym Potterze - każda kolejna część jest coraz bardziej dojrzała, pogłębia problematykę, komplikuje rys wewnętrzny bohaterów oraz stosunki pomiędzy nimi. Gregor dojrzalej patrzy na świat, przeżywa większe trudności, a jego doświadczenia są teraz pogłębione o własną refleksję. Zwiększa się też liczba bohaterów drugoplanowych, a ich historie są równie istotne jak główna opowieść. Tym razem Gregor nie był dla mnie książką z działu "dziecięca", ale śmiało wkroczył w "powieść dla młodzieży". Nadal bohaterami są dzieci, a ich przyjaciółmi ogromne zwierzęta zamieszkujące podziemny świat, jednak problematyka powieści jest o wiele dojrzalsza niż ta, którą Collins zaprezentowała w pierwszym tomie. Choć nadal pisana lekkim, przejrzystym, niezwykle plastycznym stylem, akcja jest cięższa, bardziej poważna. Gregor i Klątwa Stałocieplnych zmusza do refleksji, wprowadza wiele niezwykle ważnych, a jednocześnie trudnych pojęć, takich jak: choroba najbliższej osoby, problemy finansowe, wojna. Jestem przekonana, że kolejna część będzie czymś jeszcze bardziej intensywnym. Collins nieustannie zachwyca wartką, logiczną akcją, która zawsze ma mocne otwarcie, rozwinięcie i zakończenie, wiele zwrotów, interesujących momentów. Zachwyca konstrukcją bohaterów, którzy mają swoje zalety, mają też wady, problemy i ukryte talenty. Mnie osobiście zachwyca tym, że to kolejna jej opowieść o podzielonym społeczeństwie, o mrożących krew w żyłach tajemnicach i wojnach. Tym razem jednak w wersji dla młodszej młodzieży.

Polecam. Nieustannie i śmiało polecam. Nadal utrzymuję to, o czym pisałam wcześniej - warto, żeby rodzic przed poleceniem tej książki swojemu dziecku sam zapoznał się z jej treścią, ponieważ w poszczególnych tomach Gregora pojawiają się sceny krwawe, brutalne, smutne. Wydaje mi się jednak, że właśnie po to jest literatura - żeby w jakiś sposób uczyć przeżywania takich historii. Suzanne Collins na pewno wie, jak takie opowieści tworzyć. Czekam niecierpliwie na kolejny tom. Wiem, że się nie zawiodę. 


KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI WYDAWNICTWU IUVI
Więcej o książce na stronie iuvi.pl

6 komentarzy:

  1. Wszyscy się zachwycają tymi książkami. Chyba z ciekawości sięgnę :) / C.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Same dobre opinie o tej serii, ale mnie jakoś do nich nie ciągnie :<
    Subiektywne recenzje

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zaczęły się pojawiać recenzje pierwszej części starałam się trzymać z dala, bo miałam przeświadczenie, że to typowa historia dla młodszych czytelników. Teraz jestem już pewna, że powinnam się z nią jednak zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z każdą kolejną recenzją mam coraz większą ochotę na tę serię. Początkowo byłem do niej dość sceptycznie nastawiony, jednak teraz wiem, że muszę kiedyś sięgnąć po Gregora. Mam jedynie nadzieję, że się na nim nie zawiodę ;)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydawało mi sIę, że to książki typowo dla dzieci i bardzo dobrze, że zmieniasz moje nastawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm wszyscy się nimi zachwycają :D

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...