wtorek, 1 marca 2016

Podsumowanie lutego

Luty nie udał się tak, jak to sobie zaplanowałam, był jednak miesiącem przygotowywania się do Oscarów (filmy, filmy), więc wybaczę sobie wszystko! Udało mi się wyczytać dwie książki z czterech zaplanowanych (przypominam o jakie WYZWANIE chodzi) oraz jedną, po którą sięgnęłam chcąc uczcić pamięć Eco. Poza tym sesja, wycofanie się zimy i jej kolejny atak, powrót Wikingów i How To Get Away With Murder. Pysznie!


WYCZYTUJĘ DOMOWE ZAPASY KSIĄŻEK

1. Dzikie ziele, Maria Dąbrowska
2. Na krawędzi szaleństwa, Michael Dobbs
3. O bibliotece, Umberto Eco

POZA WYZWANIEM

5. Gregor i Klątwa Stałocieplnych, Suzanne Collins
6. Kamień i sól, Victoria Scott
7. Magonia, Maria Dahvana Headley
8. Nagi sad, Wiesław Myśliwski
6. Opowiadania na czas przeprowadzki, Paweł Huelle
7. O świcie wzięłam psa i poszłam, Kate Atkinson
8. Tajemnica domu Helclów, Maryla Szymiczkowa (Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński)


NA BLOGU POJAWIŁY SIĘ TAKŻE...

> PYTANIE DO BLOGERÓW: Jaka książka wywarła na Tobie największe wrażenie?  
Rok temu w lutym
> 10 książkowych gadżetów, które chciałabym mieć
> Magazyn literacko-kryminalny "Pocisk" - NOWOŚĆ!

OBEJRZANE FILMY

W lutym ponownie obejrzałam Kill Billa. To przed seansem drugiej części. (Utwierdzam się w swojej fascynacji Quentinem Tarantino.) Obejrzałam też po raz kolejny Marsjanina (żeby odświeżyć go sobie przed Oscarami) i Mad Maxa (podglądając go jednym okiem). Cieszy mnie oscarowe zwycięstwo Spotlight, docenienie drugoplanowej roli kobiecej z Dziewczyny z portretu oraz roli Brie Larson z Pokoju. Nie spodziewałam się, że Most szpiegów skończy z jakąkolwiek statuetką, więc zwycięstwo aktora drugoplanowego zaskoczyło mnie - miło. Najwięcej pozytywnych emocji wzbudza jednak we mnie docenienie Ennio Morricone, kompozytora odpowiedzialnego za ścieżkę dźwiękową do Nienawistnej ósemki.

  

  

   

  


WAŻNE W LUTYM

> WYDARZENIE MIESIĄCA: 88. ceremonia wręczenia Oscarów
Po raz pierwszy zarwałam nockę dla Oscarów i nie żałuję. Wręcz przeciwnie: jestem na siebie zła, że nie robiłam tego wcześniej. Jeśli ktoś ma ochotę na prześledzenie najważniejszych momentów - zapraszam na mojego tumblra, gdzie przez całą noc reblogowałam zdjęcia, gify i komentarze.

> MUZYKA: M83 - Wait
Ostatnio uzależniam się od piosenek, które mnie uspokajają. 

> LINK Z OSTATNIEJ CHWILI: Głód. Łemkowska bajka animowana
Cudowna rzecz! Łemkowska animacja dla dzieci. Nie dość, że znam osobiście lektorkę (i zdarza mi się podsłuchiwać jak nagrywa swoje cuda), to jeszcze to jest po prostu... urocze! Opowieść z filcu! I ta muzyka! Koniecznie zostawcie lajka na stronie Lemkoland, bo ekipa poświęciła na to dużo pracy!


PLANY NA MARZEC

W kolejnym miesiącu chciałabym wyczytać:   
> Czarodzicielstwo, Terry Pratchett 
> Czas motyli, Julia Alvarez 
> Profesor Stoner, John Williams

5 komentarzy:

  1. Naprawdę, za dużo "Magonii". "Magonia" i "Panika" są niemalże wszędzie, więc i u mnie muszą myć!! ^^
    Oj, zdobędę je XXXD

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile filmów! Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest ten zespół, uwielbiam ich muzykę :) Zazdroszczę "Magonii", mam w planach ją gdzieś złapać!
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że luty był dla Ciebie udanym miesiącem :) Mi przez te cztery tygodnie udało się przeczytać zaledwie 5 książek oraz obejrzeć 7 filmów (w tym m.in. Joy). Mam nadzieję, że marzec będzie jeszcze lepszy :)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników, bo miesiąc całkiem udany. Oby marzec był równie dobry! :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...