sobota, 23 kwietnia 2016

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich

Książka. To z miłości do książki obrałam taki a nie inny kierunek swojego życia. Pięć lat studiów polonistycznych. To dużo. Dużo i mało - wszystko zależy od punktu widzenia. Z filologią polską jest ta skomplikowana sprawa, że raz się tu książki kocha, a raz się ich nie znosi; czyta się i udaje, że się czytało. Im więcej się wie, tym więcej pytań się pojawia. Mam ogromny sentyment do zajęć z profesorem Wiesławem Wydrą, który zawsze powtarza, że gdyby nie pismo, gdyby nie litera - świat wyglądałby zupełnie inaczej. Jak? Ha! Gorzej! Słabiej! Marniej! Bo od pisma wszystko się zaczęło: rozwijanie wiedzy przodków, przekazywanie własnej kultury innym narodom, wielka sztuka. Pismo! Wszystko to zasługa pisma! Najważniejszego wynalazku!

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, święto organizowane przez UNESCO. Jest taki jeden cytat o książce, który towarzyszy mi od bardzo dawna i do którego wciąż wracam; nie mogę się go pozbyć ze swojej głowy:

Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi. [W.Myśliwski]


12 NAJWAŻNIEJSZYCH KSIĄŻEK W MOIM ŻYCIU
(kolejnością poznawania)


    

  

  


Wszystkiego książkowego z okazji Dnia Książki. <3

6 komentarzy:

  1. Harry Potter to u mnie również jedna z najważniejszych książek :) Od tej serii na dobre zaczęła się moja magiczna przygoda :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do Pottera i Sapkowskiego to zdecydowanie dobry wybór. Większości książek jednak nie czytałam, a narobiłaś mi smaka :D

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam Harrego i "Wichrowe Wzgórza". Jest tu jednak kilka pozycji, które mam dopiero w planach :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twoich pozycji czytałam "Harry'ego Pottera", "Polyannę", "Władcę pierścieni", "Biegunów" oraz "Traktat o łuskaniu fasoli".
    I o ile te dwie ostatnie książki niezwykle mnie poruszyły to do pozostałych podchodziłam raczej jako do rozrywki.

    "Polyanna" nie była moją ulubioną lekturą z dzieciństwa, bo zawsze przebijały się jakieś inne tytuły. Nie jestem pokoleniem Pottera, bo pojawił się już, gdy byłam na niego trochę za duża, więc przeczytałam go dopiero w końcówce liceum i na studiach. Natomiast "Władca pierścieni" po prostu mi się nie podobał, zawsze wolałam "Hobbita".

    Pozostałe książki wciąż przede mną. Szczególnie chciałabym sięgnąć po "Wichrowe wzgórza", "Rok 1984" oraz "Panią Bovery" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Harry Potter i Polyanna <3Muszę w końcu rozejrzeć się za własnymi egzemplarzami Polyanny :) Ale tymi starszymi, które ja mogłam sama przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Harry Potter" jest dla mnie bardzo ważny, bo to pierwsza książka, którą przeczytałam ^^ To od "Kamienia filozoficznego" rozpoczęła się moja przygoda z czytaniem i zawsze będę żywiła sentyment do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...