czwartek, 9 czerwca 2016

ZAKAZANE CIAŁO. HISTORIA MĘSKIEJ OBSESJI, Diane Ducret







Tytuł: Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji (La Chair interdite)
Autor: Diane Ducret
Data I wyd.: 2014 (PL: luty 2016)
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Ilość stron: 382

Dwa słowa: lektura konieczna!







Kto nie boi się nazwać rzeczy po imieniu? Raz, dwa, trzy - wagina! Niegdyś: przerażające monstrum, siedlisko zła, histerii i ukochany dom szatana - ciepłe, przyjazne mieszkanko, dzięki któremu może mamić duszę kobiety. Wagina, po prostu w a g i n a. I co o niej?

Książka Diane Ducret to historia męskiego postrzegania kobiecego ciała, które miało wpływ na życie całych pokoleń kobiet we wszystkich zakątkach świata. Od Platońskiej myśli, która odbiła się na wizjach jego następców, zgodnie z którą wagina jest wierzgającym zwierzęciem, aż po współczesne wojny, w których gwałt stanowi jedną z form podporządkowania sobie całych społeczeństw. Publiczne obnażanie się, "strajk zaciśniętych ud", wymazywanie waginy z anatomicznych szkiców i filmy pornograficzne - zmiany ludzkiej myśli miały wpływ na transformację poglądu na kobiecość...i na odwrót.

Tę książkę czyta się błyskawicznie. I nie mówię tego rozochocona opisami kobiety, waginy, pochwy, łona, kobiecych aktów i seksualności, ale poruszona tym, w jaki sposób kobiecość (fizyczna i psychospołeczna) funkcjonowała w historii. Najlepszym streszczeniem całej książki jest...jej tytuł. Wyjątkowo trafny, stanowi tezę, a jednocześnie wniosek - ciało kobiety było (i - nie ukrywajmy - jest) obiektem męskiej obsesji. Ciało kobiety nie istnieje samo w sobie - istnieje w perspektywie męskiej, w odniesieniu do męskości, do tego, co właściwe mężczyźnie. Jak to się zaczęło? Skąd pomysł na to, że kobietę charakteryzuje brak, niedobór tego, co posiada mężczyzna? Skąd myśl, że macica to potwór, a wagina - przejście do złego?

Ducret potrafi z lekkością pisać o najtrudniejszych historycznych momentach. Ta książka to chronologiczny opis tego, w jaki sposób myśliciele, filozofowie, poeci, politycy mówili oraz pisali o kobiecym ciele; to przegląd przez najważniejsze dzieła (które odbijają modę danych czasów) oraz historie pojedynczych kobiet i mężczyzn. Tam, gdzie trzeba, Ducret zbacza z drogi chronologicznej, by pociągnąć dany wątek. A przecież temat jest szeroki: kreacja kobiety w sztukach plastycznych i literaturze, kobieta a polityka, historia kobiecego owłosienia (dzisiejsza moda na gładkie okolice bikini była kiedyś symbolem upokorzenia!), a także kobiecej nagości w sferze publicznej oraz...wibratorów. Literatura, medycyna, polityka, nauki społeczne - Diane Ducret zbiera wszystko w całość, rysując barwną, pełną...akcji historię o waginie, macicy i kobiecie.
Noc poślubna w Blair Atholl. Cóż, że z zamkiem sąsiaduje gorzelnia, w której produkowano whisky? Wydarzenia tej nocy sprawiają, że świeżo poślubieni małżonkowie błyskawicznie trzeźwieją. Na widok nagiego ciała żony Ruskina ogarnia obrzydzenie. Mężczyzna odsuwa się z odrazą. (...) Oko artysty, zbyt przyzwyczajone do wyidealizowanych aktów, nie mogło zaakceptować widoku niedoskonałości, owłosionego łona, kobiety z krwi i kości? (...) Tragiczne odkrycie: prawdziwe kobiety to nie niedojrzałe Wenus o gładkim łonie...
Lekki styl, czasem sarkazm, niekiedy bunt i żal, które łatwo można wyczytać między wersami. Autorka jasno określa swój punkt widzenia - to, co działo się z kobietą przez wieki to...szaleństwo. Ducret oddaje głos mężczyznom - cytuje ich teksty, przytacza całe wiersze (wszak o wargach sromowych wiersze pisać także można), niejednokrotnie odnosi się do dużych tekstów (np. Kamasutry). Wszystkie informacje komentuje, a daty, miejsca i nazwiska wprowadza mimochodem. Nie ma to być kompendium wiedzy historycznej, ale książka, która pokazuje zmiany w postrzeganiu kobiecości. Okazuje się, że - użyję barwnej metafory - ścieżki waginy i wielkiej historii niejednokrotnie się przecinały. Nie raz to właśnie kobiecość najmocniej odczuwała niepokoje i wojny prowadzone przez mężczyzn. Skąd się wzięły położne, dlaczego w niektórych wiekach tak popularne było obrzezanie kobiet lub sterylizacja, komu przeszkadzało kobiece owłosienie - Ducret śmiało pisze o wszystkim, o czym nadal trudno mówić w ogólnej debacie.

Niejednokrotnie byłam rozbawiona, parskałam śmiechem, nie dowierzając, że kiedyś mogły istnieć tak irracjonalne i pozbawione sensu teorie. Niejednokrotnie byłam wstrząśnięta, wzburzona, zdegustowana. Było mi smutno, czułam rosnący w sobie bunt i poczucie niesprawiedliwości. Tę książkę czyta się jak najlepszą powieść akcji - wciąż coś się dzieje, coś się zmienia, ktoś ma jakieś zdanie, by ktoś inny mu zaprzeczał lub je przekształcał na swoją rację. A jednocześnie to...prawda. Fakty. Historia. W pewne rzeczy nadal nie potrafię uwierzyć, czasem jedyne, co zostaje, to pomyśleć w milczeniu o wszystkich kobietach, dla których wymysły mężczyzn były realiami. Jednak Zakazane ciało to także książka o kobietach współczesnych - o tym, w jakim miejscu kobieta, postrzeganie kobiety znajduje się dziś. Wielkie zwycięstwo! Radość! Kobieca siła! I smutek, żal, kolejny wybuch poczucia niesprawiedliwości - bo nadal wokół waginy krąży szaleństwo, chore wymysły i zabobony, które krzywdzą.

Nie mogłam oderwać się od tej książki. Wzbudziła we mnie wiele emocji, utrwaliła wiedzę, którą posiadałam, ale też poruszyła wiele kwestii, które były dla mnie czymś całkiem nowym. Jestem bogatsza w kilka nazwisk oraz dat i faktów historycznych, mam w sobie ogromną chęć dalszych poszukiwań. Tę książkę powinna przeczytać każda kobieta...i każdy mężczyzna. Bo nadal zakazuje się ciała i nadal w wielu społeczeństwach istnieje niezdrowa obsesja - często pozostająca tematem tabu. Dlaczego? Nie wiem, nie potrafię tego zrozumieć. Przecież kobiecość to najpiękniejsza wartość.


KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI WYDAWNICTWU ZNAK
Więcej o książce na stronie znak.com.pl

4 komentarze:

  1. dużo czytałam o tej książce, budzi kontrowersje, mimo że to nie XIX a ponoć XXI wiek już mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdanie z trzeciego akapitu wygrywa wszystko :) Co do książki - ostatnio postanowiłam sobie, że będę czytać więcej reportaży itp. (zresztą pamiętam, że czytałam też u Ciebie recenzję Głodu, którego też chciałabym przeczytać) i Zakazane ciało jest już na liście do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapisze ja na liście, zainteresowałaś mnie. ;)


    Pozdrawiam cieplutko i w wolnej chwili zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...