środa, 10 sierpnia 2016

PODDAJĘ SIĘ. ŻYCIE MUZUŁMANEK W POLSCE, Anna J. Dudek







Tytuł: Poddaję się. Życie muzułmanek w Polsce
Autor: Anna J. Dudek
Data tego wyd.: 2016
Wydawnictwo: PWN
Ilość stron: 240

Dwa słowa: o kobietach







Czytałam już o arabskich księżniczkach, o tym, jak wygląda życie bajecznie bogatych muzułmańskich kobiet zamkniętych w przepięknych pałacach i co wiedzą o życiu pozostałych, ubogich i borykających się z licznymi problemami. Wynik był niejednoznaczny, a książkę polecałam, choć bez szczególnego entuzjazmu. Tym razem jesteśmy jednak na własnym podwórku. Tym razem widzimy muzułmanki w Polsce. Jakie było to spotkanie?

Konwertytki, Tatarki, uchodźczynie, mieszkające w Polsce Bośniaczki i Irakijki... Poddaję się to reportaż, w którym głos mają kobiety, muzułmanki - pochodzące z odmiennych środowisk, różniące się wiekiem, stylem życia, doświadczeniami. Mówią o tym, jak wygląda ich życie, praca i związki, z jakimi problemami muszą mierzyć się każdego dnia. Mówią o dyskryminacji, feminizmie i przyszłości. Anna Dudek pyta je o związki, seks, rodzinę oraz spełnienie. Pyta również teologów i arabistów - rozbijając stereotypy i rzucając światło na to, czym islam jest, a czym nie.

O tym, jak trudna i ważna jest ta książka przekonałam się wtedy, gdy usiadłam do pisania recenzji i zaczęłam się zastanawiać - skąd ten tytuł? Dlaczego Poddaję się, skoro w czasie lektury odnosiłam wrażenie, że głos zaproszonych do rozmów kobiet jest silny i pewny? Może właśnie po to, żeby przypominać czytelnikowi o tych fragmentach, w których kobiety opowiadają o swoich problemach, o niezrozumieniu ludzi, o wytykaniu palcami, o poczuciu osaczenia, atakach - nie tylko słownych. Jeśli mam wskazać najmocniejszą część tej książki - muszę pokazać waśnie to. Z jednej strony obrastałam w zrozumienie i ogromny szacunek, odkrywałam nowe znaczenie feminizmu według muzułmanek i jeszcze mocniej rozumiałam ich punkt widzenia, to, jak ważna jest dla nich wspólnota, rodzina, religia, szacunek i spokój. Z drugiej jednak - te dobre rzeczy są zderzone ze światem, w którym za to, że jest się wyznawcą innej religii niż dominująca, człowieka spotyka mobbing, mnożenie nielogicznych przykrości. Później przeczytałam jeszcze ten tekst, który bardzo dobrze przedstawia reportaż. I już wiem. Już doskonale wiem, dlaczego tytuł jest taki, a nie inny. I nigdy tego nie zapomnę.

Wiele perspektyw - chyba tak najlepiej określić, czym jest ta pozycja. Pojawiają się wypowiedzi kobiet, które urodziły się w rodzinach muzułmańskich, ale także tych, które zmieniły religię po latach życia w rodzinach katolików lub ateistów. Pojawiają się wypowiedzi kobiet, które urodziły się w Polsce, ale także tych, które przybyły tu uciekając przed wojną lub szukając swojego miejsca. Są wypowiedzi kobiet niezamężnych oraz tych, które mają mężów - konwertytów lub muzułmanów z urodzenia, przebywających w Polsce lub za granicą. W jednej książce udało się więc zamknąć naprawdę wiele historii, a ja nie mogłam się od nich oderwać. Przeczytanie tej książki zajęło mi zaledwie kilka godzin - otworzyłam ją rano, skończyłam w południe. Nie chciałam przerwać. Nie miałam powodu, żeby to zrobić. To bardzo dobry temat, świetnie zebrany materiał i ciekawie zrobiona narracja. Pojawia się nie tylko zapis rozmów, ale też cofanie się w przeszłość, przytaczanie obszernych fragmentów dotyczących samego islamu czy życia proroka Mahometa. I o ile te ostatnie w niektórych momentach były jednak zbyt długie, muszę przyznać, że nie ma trudnego pojęcia, które nie zostałoby objaśnione. Pomagają też fragmenty rozmów ze znawcami islamu, z teologami - oni prezentują bardziej naukowe podejście, wyjaśniają rzeczy sporne. Po lekturze tej książki można więc nie tylko zrozumieć różnicę między halal a haram, ale też pojąć istotę islamskich wspólnot i częstych rozbieżności między interpretacjami Koranu.

W jakiś sposób moje spojrzenie na islam się powiększyło. Na pewno bardziej niż po lekturze nużących książek o życiu arabskich księżniczek. Tym razem mówiły do mnie kobiety, które mogłabym minąć na ulicy. Opowiadają o wielu rzeczach i nie we wszystkich się zgadzają. Ja dzięki tej pozycji otrzymałam zupełnie inne spojrzenie m.in. na hidżab, temat w ostatnim czasie niezwykle gorący. Wydaje mi się, że w wielu kwestiach liczy się intencja i jeśli kobieta nosi chustę z własnej woli, ponieważ czuje się dzięki temu wyzwolona od krytycznych spojrzeń, oceniania przez pryzmat urody i seksualności, to jest to w porządku. Takie głosy pojawiały się w książce. Pojawił się też głos mężczyzny - męża, który sprzeciwia się temu, by kobieta nosiła hidżab na polskich ulicach, bo wie, że może się to dla niej skończyć nieprzyjemnościami. Zaczyna się w mojej głowie pojawiać zupełnie nowa przestrzeń feminizmu, bo kobiety w tej książce przedstawiają taki punkt widzenia, który wskazuje mi na miejsca, o których wcześniej nie pomyślałam. A, niejako dla wyrównania osi, dla wskazania ogromnych różnic, Anna Dudek rozmawia też z salafitką, przedstawicielką radykałów. I, znów, w mojej głowie pęcznieją dalsze pytania. Czuję po tej lekturze ogromny niedosyt, ale nie dlatego, że jest to rzecz źle zrobiona. Moim zdaniem jest na odwrót - dzięki temu, że zrobiono tę książkę tak, a nie inaczej, ja chcę szukać dalej.

Co jest wspólne? Myślę, że tym, co łączy wszystkie osoby, do których dotarła autorka książki, jest jasny komunikat: prawdziwy islam nie pochwala terroryzmu, nie namawia do niego, nie dąży do niego. Wykorzystanie słów Koranu do własnych celów jednej grupy nie oznacza, że każdy muzułmanin jest zły. Muzułmanie to ludzie, którzy chcą pracować, zakładać rodziny; którzy chcą być szczęśliwi. Muzułmanie to nie "obcy" - część z nich to Polacy. Koniec kropka. Tu się urodzili, tu wychowali, tu chodzili do szkół. Nie mają dokąd iść, bo tu jest ich dom. A kobiety? Te kobiety, z którymi rozmawiała Anna Dudek, jasno wyznaczają granice, przedstawiają logiczne argumenty, wskazują na dobre i złe strony rzeczy, o których mówią. Są różnorodne i interesujące.


KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI KSIĘGARNI BOOK MASTER
Więcej o książce na stronie bookmaster.com.pl

1 komentarz:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...