piątek, 21 października 2016

ROZDARTA ZASŁONA, Maryla Szymiczkowa (Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński)






Tytuł: Rozdarta zasłona
Autor: Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński
Data wyd.: 12.10.2016
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 304

Trzy słowa: dowcipna i inteligentna






Lektura Tajemnicy Domu Helclów zostawiła mnie z ogromnym apetytem na więcej. Byłam oczarowana XIX-wiecznym Krakowem, postacią aktywnej i ciekawskiej profesorowej Szczupaczyńskiej, jej prostego w obyciu męża, poddanej presji służbie. Zagadka kryminalna była zbudowana gładko, a cała powieść składała się ze smakowitych, społeczno-obyczajowych kąsków. Pozwólcie, że uprzedzę fakty – Rozdarta zasłona była jeszcze lepsza.

Profesorowa Szczupaczyńska jest zdruzgotana i niezadowolona – przyuczana do służby Karolcia z dnia na dzień złożyła wymówienie, na dodatek nie bezpośrednio. Zbliża się Wielkanoc i w domu Szczupaczyńskich nie ma jednak czasu na żale – trzeba przygotować ciasta i wysprzątać pokoje. Niedługi czas później Wisła wyrzuca na brzeg zwłoki młodej dziewczyny, a profesorowa nie ma wyboru – musi pomóc w znalezieniu mordercy. Od tego zależy spokój miasta!

Dlaczego Rozdarta zasłona jest lepsza? Są dwa powody. Po pierwsze – to doskonałe kontynuowanie klimatu, energii i dowcipu, jaki znam z Tajemnicy Domu Helclów. Po drugie – Maryla Szymiczkowa postarała się o to, by nie powtarzać wzorca, ale zaproponować coś diametralnie innego. Czy to możliwe? Owszem! Ponieważ poznałam już wszystkich bohaterów oraz najważniejsze prawa rządzące życiem Szczupaczyńskich, w tę akcję mogłam wejść z przytupem, co – całe szczęście – miało miejsce. Bez wstępów, bez owijania w bawełnę, bez uprzejmości – po otworzeniu książki czytelnik natychmiast znajduje się na miejscu zbrodni, a pierwszy rys intrygi pojawia się już po kilkunastu stronach. Nie było przygotowywania, przypominania sobie zdarzeń z pierwszego tomu. Wręcz przeciwnie, poczułam niesamowitą, energetyczną ciągłość, co pozwoliło mi na mocne przeżywanie tego morderstwa i tej sprawy kryminalnej. Szczupaczyńska wie już, że posiada pewne umiejętności, dlatego nie waha się z nich skorzystać – nie, gdy sprawa jest tak delikatna i ważna!

I tu zaczynają dziać się rzeczy niesamowicie pociągające, choć straszne. Okazuje się bowiem, że ogląd Szczupaczyńskiej na Kraków był – delikatnie rzecz ujmując – bardzo wyidealizowany. Tymczasem w Rozdartej zasłonie skończyła się zabawa w zbieranie funduszy na cele dobroczynne i przypadkowe ploteczki. W tym tomie profesorowa Szczupaczyńska nie ma czasu nawet na robienie konfitur (sic!). Nauczona na błędach własnych, przeszkolona za pośrednictwem fragmentów kryminalnych z gazet czy książek, których matrona taka jak ona czytać nie powinna, pokazuje w pełni, jak powinno się prowadzić śledztwo – nie zapominając przy tym o odpowiednim sprawianiu pozorów. W moim odczuciu książka ta jest bardziej poważna, cięższa niż pierwszy tom. Nie brakowało fragmencików przetkanych ironią, zręcznych określeń, które wytykały przywary, wskazywały na słabe cechy postaci, ich wady. Oczywiście najważniejszą bohaterką przedstawioną w odrobinę groteskowy – choć nadal prawdopodobny – sposób jest Zofia Szczupaczyńska. Tym razem pojawiło się jednak więcej domowników profesorowej: jej mąż i – oczywiście – zaufana, mądra służąca.
– Ludzie wstydu nie mają, zabijać się niemalże w Wielkanoc – skomentował Ignacy, nie podnosząc nawet wzroku znad talerzyka z mazurkiem. – Ale przynajmniej – rzuciła usprawiedliwiająco – zrobił to z dala od bliskich, którzy zawsze będą mogli powiedzieć w towarzystwie, że skonał na anewryzm albo postrzelił się, czyszcząc broń.
Im dalej, tym ważniejsze miejsce zajmują kwestie społeczno-obyczajowe, z kwestią kobiecą na czele. Książka pojawiła się w momencie dla niej stworzonym, gdy o prawach kobiet, wolności i feminizmie mówi się we wszystkich mediach. Jak wyglądało życie kobiet w Krakowie pod koniec XIX wieku? Dlaczego, zdaniem ówczesnych lekarzy, dziewczynki nie powinny się uczyć? Och, na to ostatnie odpowiem – ponieważ krew w takim przypadku dochodzi do mózgu, a nie do jajników, co kończy się bezpłodnością. Logiczne, prawda? Rozdarta zasłona rozgrywa się w roku, gdy pierwsze trzy kobiety dostały zgodę na podjęcie studiów w charakterze hospitantek! Szczupaczyńska sama poznaje jedną z aktywistek, które otwarcie zaczęły mówić o prawach kobiet. Czy jest ze spotkania zadowolona? Uprzedzę, że nie. Powiem również, że pewne wydarzenia związane z rozwiązywaną przez nią sprawą kryminalną i odkryciem przez nią skali problemu jakim jest handel kobiet sprawią, że swoją twardą, konserwatywną postawę będzie musiała ponownie przeanalizować.

Językowo – igraszka. Faktograficzne – smakowite ciasteczko. Śledzę profile społecznościowe Dehnela, doskonale więc wiem, jak ogromną uwagę przywiązuje do detali, Piotr Tarczyński jest natomiast historykiem – należą się wielkie brawa i ukłon, bo swoją pracę dograli w najmniejszym calu. Ponieważ nie musieli wprowadzać już czytelnika w realia, nie musieli także przedstawiać głównej bohaterki, spożytkowali czas odbiorcy na to, co naprawdę istotne – na akcję, na zarysowanie ciemnych stron krakowskiego społeczeństwa. W powieści znajdą się realne zdarzenia, fragmenty z gazet i książek, kilku bohaterów, których znać można z kart podręczników do historii. Trzeba jednak umieć patrzeć, czytać ironię między wierszami, mieć w sobie odrobinę detektywa – tak jak Szczupaczyńska.

Tonę w zachwycie i przyjmuję tę książkę bez żadnych uwag. Dlaczego? Ponieważ świetnie się bawiłam, nie mogłam się od niej oderwać, nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy, a po jej zamknięciu natychmiast zaczęłam szukać więcej informacji o kwestii kobiet w XIX wieku. Bawi, uczy i inspiruje? Szczupaczyńska byłaby kontent.

KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI WYDAWNICTWU ZNAK
Więcej o książce na stronie znak.com.pl

oraz krótki artykuł o pierwszych Polkach na uniwersytecie.

2 komentarze:

  1. Dzisiaj dostałam i chociaż pierwszego tomu nie czytałam, na ten mam przeogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszy tom i zupełnie mi nie podszedł, więc za drugi też nie mam zamiaru się brać ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...