wtorek, 8 listopada 2016

MOJE Q&A. 3-LETNI DZIENNIK, Betsy Franco






Tytuł: Moje Q&A. 3-letni dziennik (Q&A a Day for Me. A Three-Year Journal for Teens)
Autor: Betsy Franco
Tłumacz: Karolina Kaim
Data wyd.: 9 listopada 2016
Wydawnictwo: Otwarte

Dwa słowa: sprawdź siebie!





Zakochałam się od pierwszego wejrzenia. A zobaczyłam - oczywiście na zagranicznych profilach książkowych na Instagramie. Dzienniki 3-letnie dla młodzieży, 5-letnie, dzienniki wieloletnie DIY... Natychmiast zerknęłam w sieć, ale okazało się, że zamówienie tej pozycji z zagranicy to koszt niemal 100 zł! Na szczęście cierpliwość popłaca.

Moje Q&A jest dziennikiem, który służy właścicielowi przez trzy lata. Nie ma wypisanych nazw dni tygodnia, pojawia się jedynie nazwa danego miesiąca i kolejne cyfry na rozpoznanie dni - zacząć można więc wtedy, kiedy się chce. Każda stronica to dzień, każdy dzień to jedno pytanie - i aż trzy miejsca na odpowiedzi. Dlaczego właśnie tak? Po to, żeby po roku wrócić do tego samego miejsca w dzienniku i odpowiedzieć na dokładnie to samo pytanie - a później sprawdzić, jak się zmieniliśmy. Miejsca nie ma dużo, zaledwie tyle, by oznaczyć rok i stworzyć wpis przypominający notatkę na Twitterze lub Facebooku - ale tyle wystarczy, by zaskoczyć... samego siebie!

O wydaniu tej pozycji dowiedziałam się już jakiś czas temu - z newslettera lub facebookowego profilu Moondrive. Rzuciłam się natychmiast i błyskawicznie zamówiłam - dzięki czemu dziennik jest u mnie już dziś, choć wszystkie daty głoszą, że premiera jest 9 listopada. Koszt w przedsprzedaży - mniej niż 30 złotych! Wrażenia - niesamowicie pozytywne. Na początku jednak uwaga - w tytule angielskim wyraźnie zaznaczono, że jest to dziennik "dla nastolatków", czego brakuje w polskim tłumaczeniu. Również w blurbie brak tego typu informacji. W czasie wertowania dostrzegłam jedno pytanie o oceny w szkole - ale wszystkie pozostałe były bardzo uniwersalne. Niech więc nasz wiek pozostanie jedynie... sugestią.

Dziennika na szczęście nie wydano w twardej oprawie, dzięki czemu jest stosunkowo lekki i łatwy do zmieszczenia w torebce (sprawdziłam!). Okładka nie jest jednak całkiem miękka - to materiał odpowiednio utwardzony i wygląda na wytrzymały. Jest przy tym przyjemny w dotyku, a tytuł tworzą nieznacznie wypukłe litery. Dziennik jest oczywiście szyty i już podczas pierwszego przeglądania widziałam, że wytrzyma wiele. Kartki przypominają mi klasyczny kalendarz - dobra gramatura, trwałe, by długopis nie przebijał. Sama konstrukcja dziennika jest czytelna i obejmuje konieczne minimum - okładka, następnie miejsce na podpis, po drugiej stronie notka redakcyjna, a później... dziennik! W tym miejscu mam tylko jedną uwagę - na tyle okładki znalazł się oczywiście blurb (bardzo zresztą zgrabny), ale też dwa zdania polecenia Julii Wróblewskiej. Szczerze? Choć to okienko nie zajmuje wiele miejsca, moim zdaniem jest zupełnie zbędne i niszczy trochę design dziennika. Nazwisko nic mi nie mówiło, a po sprawdzeniu wydaje mi się, że taka rekomendacja zmniejsza grupę potencjalnych odbiorców. Szczegół, ale zwrócił moją uwagę. To dziennik, na dodatek naprawdę fajny - powinien sprzedać się sam.

W środku prawdziwe cacko - strony mają różny układ miejsc do wypełnienia, dzięki czemu nie jest to jednolity i nudny dziennik. Poza tym podoba mi się dobór kolorów, są uniwersalne zarówno ze względu na porę roku, jak i wiek czy płeć odbiorcy. Myślę, że żółto-szara szata graficzna spodoba się nastolatkom, ale też osobom w moim wieku czy nieco starszym. Pytania? Bardzo różne! W oko rzuciło mi się to o ulubione przekleństwo lub piosenkę, ale są też rzeczy niejednoznaczne, np.: "Kiedy zdjęłaś/zdjąłeś swoją maskę?".

Wniosek? Kalendarz czeka, aż skończę pisać te słowa i wypełnię pierwszą lukę. Drżę z emocji i powstrzymuję się przed przeczytaniem wszystkich pytań na raz. Dla mnie strzał w dziesiątkę i chętnie sprezentuję dziennik komuś z bliskich pod choinkę lub na urodziny. Zacząć można kiedy tylko się chce, a uzupełnienie kilku linijek nie zajmie dużo czasu. Kim będę za trzy lata? Strach się bać!

PS Druga uwaga - brakuje wstążeczki do oznaczania miejsca, w którym skończyliśmy pisać.

W środku wygląda tak i tak.


4 komentarze:

  1. Wczoraj widziałam na Instagramie i byłam zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Ci wielkie, bo jakiś czas temu ten dziennik gdzieś mi mignął i potem nie mogłam go znaleźć! Ale teraz już wszystko jasne, wiem, gdzie szukać i wiem, że będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, jestem strasznie podatna na takie rzeczy, w sensie uwielbiam wszystkie dzienniki i inne zeszyciki z pytaniami... W tym miesiącu sprawiłam sobie już "Trochę inny dziennik", ale w przyszłym chyba skuszę się na pozycję, o której mówisz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. The effectiveness of can read evaluations of the customers who publish their evaluations on the net page.Impotence is something that denotes a sexual fitness condition, in which a man isn't always in a function to get or preserve an erection. experts kingdom that there are one of a.For more ==== >>>>>> http://testoupmaxfacts.com/penetrex-male-enhancement/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...