piątek, 25 listopada 2016

MORZE POMYSŁÓW NA BEZMIAR SZCZĘŚCIA, Mr. Wonderful







Tłumacz: Katarzyna Kozioł
Data wyd.: lipiec 2016
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 148

Dwa słowa: zeszycik radości






 
Czy można nauczyć się bycia szczęśliwym? Morze pomysłów na bezmiar szczęścia nazwano „ilustrowanym poradnikiem szczęścia”, a także… „najlepszą przyjaciółką”. To album liczący sobie 10 rozdziałów – wszystkie mają wywołać uśmiech, nakierować myśli na pozytywny tor i pomóc radzić sobie z trudami codzienności.

Poradnik?
Co podoba mi się najbardziej? To, że nie ma tu trzystu stron porad, śmiałych słów wielkich psychologów, którzy znają odpowiedzi na wszystko. Nie jest to książka, która ma za zadanie dać receptę, określić cele, najlepsze techniki, metody i sposoby radzenia sobie z życiem. Nie ma tu ani słowa o tym, że coś powinno się robić. Nie ma tu ani słowa o tym, że jedne sposoby relaksowania się są lepsze i bardziej efektywne od innych. Czy jest to więc poradnik? Moim zdaniem – nie. To album, książeczka motywacyjna, na którą składają się grafiki, ilustracje prezentujące inspirujące, stymulujące cytaty. Nie wiem, czy można tę pozycję „przeczytać”, ale na pewno można ją z wielką przyjemnością przejrzeć, niejednokrotnie uśmiechając się do siebie.

Dla niej... i tylko dla niej
Wszystkie treści kierowane są do kobiet. To rzeczywiście przyjaciółka – taka, która w przypadku gorszego dnia nie wygłasza monologu na temat sposobów planowania i wielkiej roli odpowiednio zaprojektowanego kalendarza w życiu każdej kobiety, ale bez słowa rzuca koc, włącza serial i odpakowuje wielką tabliczkę czekolady. Właśnie takie jest Morze pomysłów – to przypomnienie o tym, że na życie składają się drobiazgi i umiejętność ich dostrzegania może pomóc w zachowaniu równowagi. Można tę pozycję uważnie przekartkować, można otworzyć na przypadkowej stronie i cieszyć wzrok kolorowym papierem, ciekawymi kształtami liter, połączeniem słowa, grafiki i zdjęć. Jest to propozycja niestandardowa, która nie wszystkim może przypaść do gustu, ale warto spróbować. Na pewno przyjemnie się na nią patrzy i miło leży w dłoniach.

A na zły dzień…
„Przeczytaj jeszcze raz ulubioną książkę”, „poświęć wieczór na przeglądanie starych zdjęć” i „od czasu do czasu zostań turystką we własnym mieście”. Nie wymagaj od siebie za dużo, pozwól sobie na błąd i pamiętaj o tym, by doceniać samą siebie za dobrze zrealizowane zadania. Żeby dzień był lepszy, do książki dołączono naklejki – dowcipne, motywujące, doskonałe do kalendarza. Morze pomysłów na bezmiar szczęścia rzeczywiście jest… morzem pomysłów. Pełna lektura zajęła mi mniej niż godzinę i po zamknięciu miałam problem – jak to ocenić? Czy jest to coś, co chciałabym mieć, czy może uważam to za stratę czasu i pieniędzy? Już sam fakt, że się wahałam, świadczył o tym, że nie jest to rzecz zła. Wręcz przeciwnie – sam pomysł jest na tyle interesujący, że nie mogę o nim zapomnieć. Nie ocenię tego ani literacko, ani językowo. Projekt – bardzo dobry. Wykonanie – bardzo dobre. Cel – osiągnięty. Niezależnie od tego, czy wierzymy w cytaty motywacyjne, te działają.

Drobiazg na szczęście
Gdy myślę o prezentach, poważnie zastanawiam się nad tą książeczką. Staranne wykonany albumu, pozytywny charakter oraz wymiar poradnikowo-motywacyjny na pewno umilą kilka chwil, szczególnie osobom, które cenią sobie rzeczy ładne. Nie mam nic przeciwko takim pozycjom, bo pobudzają kreatywność i rozsiewają spokój, zadowolenie z własnego życia. Ta książeczka przyjemnie wygląda w dłoni, na pewno dostarcza uśmiechu. Czy potrzeba czegoś więcej?
 
 


 

http://matras.pl

KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁAM DZIĘKI KSIĘGARNI MATRAS
Więcej o książce na stronie matras.pl

2 komentarze:

  1. Chętnie się w nią zaopatrzę :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety takie książki nie interesują ;)

    Spojrzenie EM

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...