sobota, 24 grudnia 2016

KOŃCOWOROCZNY RÓG OBFITOŚCI


Lubimy prezenty

Grudzień to szczególny czas. I nie chodzi jedynie o celebrowanie różnego rodzaju świąt, spędzanie przyjemnych wieczorów z rodziną lub korzystanie z kilku dni wolnego. Grudzień to miesiąc, który - czy tego chcemy, czy nie - coś kończy. Jak było? Nie wiem jak u Was, ale u mnie bywało w tym roku różnie. Genialnie i bardzo źle. Radośnie i nieco depresyjnie. Twórczo i cholernie pasywnie. Na szczęście każda okazja jest dobra, by sprawić sobie prezent. Lub podarować go komuś innemu.

Wybierz książkę

Wybierz jedną książkę - ale nie ze sklepowej półki lub katalogu ulubionej księgarni, a ze wszystkich książek, które dotychczas opisałam u siebie na blogu. Czytam różne rzeczy, więc jest szansa, że znajdziesz coś dla siebie. A co później? Później po prostu ją... otrzymaj.

Rozdanie

Zasady są proste. W komentarzu poniżej zostaw zgłoszenie. Poczekaj na wyniki. Wygrałeś_aś? Świetnie! Po ogłoszeniu werdyktu - wybierz jedną ze zrecenzowanych na blogu Po Książkach Mam Kaca książek. Czekaj na przesyłkę z książką i... niespodzianką.

Zgłoszenie powinno zawierać:
- adres e-mail (potrzebny do kontaktu ze zwycięzcą),
- propozycję noworocznego postanowienia dla książkoholika.

Rozdanie kończy się 5 stycznia. Wyniki ogłoszę 6 stycznia na blogu.

Główną nagrodę otrzymają 2 osoby.
Przewiduję drobne upominki dla kilku innych, wybranych zgłoszeń.

Bawmy się! ;)

13 komentarzy:

  1. Ksiazkoholicy maja jeden podstawowy problem. Czytaja, czytaja, czytaja. Wcale jednak nie czuja, ze zmniejsza im sie ilosc utworow, ktore chcieliby w swoim zyciu przeczytac. Zapisuja na kartkach lub na swoim pamieciowym dysku twardym pozycje, ktore musza jeszcze zdobyc, odczytac, zinterpretowac. Lista ta jednak wydluza sie po wizycie w bibliotece, ksiegarni czy w kinie, gdzie pojawia sie ekranizacja lub adaptacja jakiejs ksiazki.
    Pisze o tym, gdyz ten problem dotyka mnie juz od kilku lat.
    Gdybym miala zatem wybrac jedno noworoczne postanowienie dla ksiazkoholika to byloby to przeczytanie chocby JEDNEJ ciagle odkladanej ksiazki. Moze jakiejs lektury z dziecinstwa, moze ksiazki polecanej kiedys przez dziadka lub babcie, a moze zwyczajnie ksiazki, ktorej tytul krazy nam po glowie praktycznie od urodzenia.
    Wybrac jedna taka ksiazke to oczywiscie spory wysilek, jednak przynosi wielka radosc i czytelnicza satysfakcje :-)
    monika.taciak92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. W zeszłym roku miałam kilka postanowień noworocznych, a jednym z nich było podzielenie się książką. Mam setki książek, do części z nich co jakiś czas wracam, ale mam wiele takich, które mi się spodobały, ale nie sądzę abym jeszcze kiedyś je czytała. Raz mi po prostu wystarczył. Przy tegorocznej przeprowadzce odkryłam nawet kilka książek, które mam w dwóch egzemplarzach. Postanowiłam je oddać do domu samotnej matki i jednej z moich bibliotek. Dało mi to mnóstwo radości, wierzę, że posłałam dobrą lekturę dalej w świat, a jednocześnie zrobiłam miejsce na półkach na nowe egzemplarze. :)
    Dlatego polecam takie noworoczne postanowienie wszystkim książkocholikom - nie tylko przyniesie ono dobro nam, ale także innym!
    wsercuksiazki@gmail.com

    PS. Wspaniałych Świąt, dużo radości i Szczęśliwego Zaczytanego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po zeszłorocznych doświadczeniach moim postanowieniem noworocznym będzie: Czytać mniej, ale...
    a) rozważniej dobierać lektury. Ograniczyć się do książek, które naprawdę chcę przeczytać, o których nie mogę przestać myśleć, których tytuły utkwiły jakoś w głowie i czuję do nich przyciąganie. Oznacza to rezygnację z książkowych nowości oraz trendów.
    b) uważniej, ze spokojem, z oddechem, rozmyślając i dogłębnie analizując treść książki. W zeszłym roku wpadłam w ciąg czytania, kończyłam jedną i od razu zaczynałam następną książkę, aby poprawić prywatne statystyki czytelnicze - nie było to dobre. Trzeba mieć czas na "pobycie z książką". Statystyki nie są ważne, ważniejsze jest to, co się czerpie z lektury książki.

    Życzę wszystkiego dobrego i książkowego na święta i Nowy Rok :)
    misiaszek.an@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Postanowienie noworoczne dla książkoholika - nie przestawać. Czerpać przyjemność z czytania, czytać, czytać i jeszcze raz czytać.

    Niegdyś czytałam bardzo dużo, książka za książką, potem wpadłam w depresję i książki zaczęłam czytać coraz rzadziej, nie sprawiało mi to takiej przyjemności jak zawsze, nie potrafiłam się skupić, musiałam wracać czasem nawet kilka razy do pewnego punktu, żeby przeczytać jeszcze raz. To wciąż trwa, chociaż liczę że w końcu minie i już nie wróci. Na półkach czeka sporo książek które kupiłam, które bardzo chciałam przeczytać. Czekają na odpowiedni moment. Powoli z tego wychodzę i mam nadzieję że już niebawem nadrobię zaległości.

    Na nowy rok życzę spełnienia marzeń, bo to najważniejsze.
    kl.niez94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mysle ze dobrym noworocznym postanowieniem dla ksiazkojolika bedzie przeczytanie ksiazek (wszystkich) z listy must read. Wiadomo jak to jest-mowimy ze chcemy cos przeczytać wpisujemy a potem... zapominamy. Bo przyjdzie inna ksiazka, bo nie mamy czasy, bo many inne ksiazki do zrecenzowania. Wiec na rok 2017 te. wyzwanie bedzie swietne!
    Moj email:edytaromanowska12@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Na samym wstępie życzę wszystkim Książkocholikom wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym 2017 roku.
    Noworoczne postanowienia mają to do siebie, że lubią szybko się zapomnieć, jednak warto próbować je spełnić :)
    W 2017 chciałabym przeczytać 5 książek z zestawienia (tych, których nie czytałam), jakie przygotował w 2010 roku (o ile dobrze pamiętam) magazyn TIME. Ich zestawienie obejmuje literaturę anglojęzyczną od 1923 roku, kiedy wyszedł pierwszy numer magazynu :) Lubię tego typu zestawienia, chociaż zdaję sobie sprawę, że zazwyczaj są subiektywne :D jednak często można znaleźć tam ciekawe pozycje, o których już się nie pamięta.
    Mam również ambitny plan zainteresowania się literaturą rosyjską i planuję w końcu odświeżyć sobie kilka książek (Dostojewskiego, Tołstoja czy Sołżenicyna). Plan: chociaż po jednej książce każdego z wymienionych wyżej autorów. Akurat do tych książek trzeba przysiąść z czystym umysłem, dlatego tak skromniej podchodzę do tego postanowienia.
    Nieco lżejszym postanowieniem w 2017 roku (możliwe, że nie ostatnim :D) jest próba łagodniejszego spojrzenia na literaturę polską współczesną. Niestety, jak każdy dziwny człowiek, patrzyłam na naszą literaturę, przez pryzmat niezbyt ciekawych powiastek obyczajowych. W tym roku, uroczyście oświadczam, że nie będę się tym sugerować i schowam swoje odczucia w... buty :)
    Pozdrawiam.

    mail: asukofufu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Moję noworoczne postanowienie książkoholika jest niezmiennie takie samo co roku :) Przekonać chociaż jedną osobę, że czytanie to frajda, niesamowity sposób na relaks i najpiękniejsza rozrywka na świecie. W 2016 roku udało mi się moje 2,5letnie dziecko zarazić miłością do książek za sprawą cudownie kolorowego Elmera :) Nie był w stanie nerwowo wytrzymać gdy czytałam, a teraz? Dokancza za mnie fragmenty z pamięci :) Ale najwspanialsze jest to, że mój niegdyś czytający mąż, a teraz stroniący od książek jakby parzyły, sam wziął książkę z mej biblioteczki i zaczął czytać!! Nie widziałam tego od 5 lat chyba:) aż się wzruszyłam i zrobiłam z ukrycia zdjęcie ku pamięci :) Wziął się za "Królów przeklętych" :)
    Tak więc uroczyście postanawiam dalej szerzyć miłość do książek i werbować kolejnych członków gangu książkoholików :)

    izutal@wp.pl

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak najwięcej czytać z bobasem! W życiu mojej córki książki pojawiły się jeszcze przed urodzeniem, kiedy to czytałam bajki do brzuszka. Potem czytałam jej do snu, teraz ja czytam, a ona obraca strony. W przyszłym roku będziemy czytać jeszcze więcej, książek dla dzieci i książek dla mamy. Żeby mała dziewczynka od zawsze kojarzyła mamę nie przed telewizorem, komputerem, czy smartfonem, a z książką w dłoni.

    Avaeable@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Sformułowanie "książkoholik" sugeruje, iż jest to choroba, którą trzeba leczyć... Dla dobra psychicznego swojego i otoczenia najlepszym dla "pacjenta" byłoby postanowienie ograniczenia czytania i spojrzenia na świat nie oczami wyobraźni stworzonej przez wyimaginowane światy ale jako osoby poważnej i twardo stąpającej po ziemi. Dobra, żartowałam :D Moje postanowienie jako książkoholika - czytać coraz więcej no i nauczyć moją 5-latkę samodzielnego czytania :D

    Pozdrawiam i życzę spełnienia wszystkich marzeń i postanowień w nowym 2017 roku :D
    marrgo1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedno wielkie postanowienie noworoczne. Czytać częściej książki z domowej biblioteczki. Półki uginają się od książek czekających na swoją chwilę, a mnie ciągle kuszą nowości, rekomendacje blogerów. Drogie, kochane, domowe książeczki! To będzie wasz rok!

    Pozdrawiam, ilona.galecka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje postanowienie to wstawiać codziennie coś na bloga i przeczytać dziennie minimum 10 stron książki. I mam nadzieję, że to drugie stanie się dla wielu innych czytających inspiracją ;)
    agnieszka.deja@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy było juz rozwiązanie rozdania?

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję wszystkim za udział! Zwycięzcy zostali poinformowani o nagrodach drogą mailową! <3

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...